Dla mnie to leń boiskowy, któremu raz na czas się coś uda, raz na czas zrobi różnice. Nie lubię takich graczy. Wolę 100x bardziej oglądać Giovinco, który ciągle coś robi na tym boisku choćby biega...
Tja, tylko skąd to "dla mnie leń" się wzięło, skoro według statystyk obaj biegają dokładnie tyle samo - 10-11 kilometrów na mecz ? A niektórzy tu optują za "leniem" Chicarito, który biega ponad 20% mniej od Gio i Mirko na 90 minut gry...
Tak myślałem, że szybko utworzy się mit zeszłego sezonu, ale nie myślałem, że dla niektórych trawa może być aż tak bardziej zielona, i tak łatwo zapominają te wszystkie przestane, olane, a nawet "przegrane" remisy z zeszłego sezonu. Parma rok temu nie dała nam choćby powąchać bramki. Chievo też, i to dwa razy, bo bramka PDC na farcie i ze spalonego. Siena wyrwała nam dosłownie wszystkie atuty. To samo Bologna.
Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy za szybko wmówili sobie, że sezon już się skończył, że jesteśmy debeściaki i na pozostałe 19 spotkań w ogóle nie musimy wychodzić, i w ogóle na jakąkolwiek uwagę zasługuje tylko CL. I teraz jak wychodzi "O-o, jednak tacy wspaniali i niepokonani nie jesteśmy", to teraz mają butthurt jak stąd do Hąkągu. I szukają problemu wszędzie, tylko nie we własnym postrzeganiu Sampy i Parmy jako półamatorów rodem z Ekstraklasy.
Proponowałbym zmianę podtytułu forum na "Forum Kibicek Juventusu z PMSem", bo "jee, 6 zwycięstw z rzędu, prężymy muskuły i mięśnie kegla, jesteśmy Juventus, jesteśmy najlepsze" przechodzące w "niee, przegraliśmy mecz z średnią drużyną, skandal, granda, zdrada stanu, podcinamy żyły i jutro nie idziemy do szkoły, bo będą się z nas śmieli" jest naprawdę śmieszne.
Naprawdę ktoś był tu tak naiwny, że myślał, że przegramy cały sezon na obrotach takich, jak w meczach z Chelsea?
: 14 stycznia 2013, 21:37
autor: Mate.G
SKAr7
Takie posty jak twoje są naprawdę idiotyczne, ani to śmieszne ani do końca mądre...
Statystyki nie mówią wszystkiego, drogi znawco ale jeśli się już na nich opierasz to proszę bardzo Vucinic 1021 minuty w Serie A 4 bramki Javier 596minut 8 bramek. Nie chce mi się zaglądać w statystki, oceny.
Vucinic gra 5/10 spotkań gra kiepsko marnie, 2/10 błyszczy, 3/10 pozytywnie. (a coś czuje, że i tak zawyżyłem)
Czekam tylko, aż Mirko w LM zrobi swoją ekstra cieszynkę
SKAr7 pisze:
Proponowałbym zmianę podtytułu forum na "Forum Kibicek Juventusu z PMSem", bo "jee, 6 zwycięstw z rzędu, prężymy muskuły i mięśnie kegla, jesteśmy Juventus, jesteśmy najlepsze" przechodzące w "niee, przegraliśmy mecz z średnią drużyną, skandal, granda, zdrada stanu, podcinamy żyły i jutro nie idziemy do szkoły, bo będą się z nas śmieli" jest naprawdę śmieszne.
Naprawdę ktoś był tu tak naiwny, że myślał, że przegramy cały sezon na obrotach takich, jak w meczach z Chelsea?
Nigdy nie byłem jego zwolennikiem. Dla mnie to leń boiskowy, któremu raz na czas się coś uda, raz na czas zrobi różnice. Nie lubię takich graczy. Wolę 100x bardziej oglądać Giovinco, który ciągle coś robi na tym boisku choćby biega...
Czyli wolisz jak remisujemy, bądź przegrywamy ? Giovinko jest przereklamowany i bezproduktywny, tyle!
: 15 stycznia 2013, 22:46
autor: wojczech7
Mate.G pisze:SKAr7
Statystyki nie mówią wszystkiego, drogi znawco ale jeśli się już na nich opierasz to proszę bardzo Vucinic 1021 minuty w Serie A 4 bramki Javier 596minut 8 bramek.
Nie chcę się wcinać w dyskusję, ale co ma piernik do wiatraka? SKAr7 przytoczył statystyki mające na celu obalić tezę, że Vucinic jest leniwy, a nie potwierdzające, że jest supersnajperem.
Z wcześniejszym fragmentem jego postu się w zupełności zgadzam i proponuję trochę wrzucić na luz w temacie meczu z Parmą.
Mamy lekkie podsumowanie na whoscored.
Warto przeczytac.
No i po tym widać, że nam potrzebny jest właśnie taki Chicharito, a nie Vucinic. Ta skuteczność na poziomie ligowego średniaka (!) jest po prostu powalająca. Osobiście nie widzę jakiegoś wielkiego ubytku w naszej grze, kiedy zamiast Czarnogórca gra Giovinco więc naprawdę nie rozumiem, dlaczego on rzekomo jest dla nas taki ważny. Niektórzy uważają, że tak samo istotny, jak Pirlo. Kuriozum, którego nie będę komentował.
No nic... dawać wielką wyprz, bo z tego ataku to już nic nie będzie. Przecież oprócz Giovinco (i Bendtnera, którego nawet nie liczę) to chłopy pod trzydziechę. Llorente to tylko wierzchołek góry lodowej.
A w zimie Immobile. Osobiście nie wierzyłem nawet w takie rozwiązanie więc zółci nie wylewam.
: 15 stycznia 2013, 23:39
autor: Ziółi
No, moglibyście już połapać, że Vucinić nie jest leniwy, tylko granie w piłkę po prostu mu nie wychodzi. Wierzę, że znajdzie jakieś nowe zajęcie szybko i z dala od Turynu.
I niech weźmie kolegów z formacji.
: 16 stycznia 2013, 11:28
autor: MVP
Uuuu... leci masa hejtów ;P Troszkę nie kumam dlaczego.
To był nasz najlepszy mecz w tym roku. Było już całkiem dużo Juve w Juve
Widać progres, ale oczywiście to nie jest to co chcemy widzieć. W prównaniu do meczu z Sampą, a nawet Milanem myślę że jest krok do przodu w stronę naszej lepszej formy.
Widziałem, że na forum poleci blejm na Vucinica, ale szczerze mówiąc nie zapisywałbym bramki na jego konto. Parma świetnie rozegrała piłkę i bardziej już była to wina BONU gdyż nie asekurował pozycji Caseresa który wyszedł do przodu, aczkolwiek akurat ta sytuacja to "wina" bardzo dobrej kontry przeciwników. Vucinic po stracie bramki pokazał także chęć walki i dużo serducha do gry co mnie bardzo zdziwiło.
Mimo to nie wychodziło mu za dużo, jednak imo zagrał lepiej od Quaga, który przez cały mecz zmaścił kilka sytuacji i zachowywał się jakby grał sam.
Tak czy inaczej nie robiłbym tragedii z tego meczu jeżeli w następnym nasza zadyszka dobiegnie końca. Jeżeli nie to mamy kryzys formy i mozemy tylko liczyć na to że w późniejszym okresie odrobimy stracone punkty. Nie rozliczałbym też pojedynczych zawodników - więszkość z nich robi rzeczy i pozytywne i negatywne. Idealny przykład w tym meczu to Martin C. - skuteczny przez większosc gry w odbiorze, nienajgorzej wyprowadzał piłkę, ale dwa razy zgubił krycie i dwa/trzy razy podał jak murarz cegłe na budowie.
Liczmy na to że nasz team się otrząśnie i zacznie grać swoje bo obecna forma jest poniżej naszych możliwośći. Myślę, że to jest max 1/3 tego co możemy grać, ale nie sądze że drużynie brakuje charakteru więc w obecnym stanie rzeczy i w obecnej dyspozycji zagraliśmy na 100 %.
I nie mówicie - Conte, obudź zespół itp bo Conte nie może wiele zrobić w przypadku słabej dyspozycji piłkarzy. Jedyne co to być z chłopakami i wspierać ich i czekać, a na przyszłość wyciągnąć wnioski co spowodowało spadek formy. Przecież nie może w takim momencie <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> ich, na negatywnej motywacji jeszcze nikt daleko nie zajechał. Dobry trener skrytykował by zespół, ale bez złości, a krytyke poparł odpowiednimi argumentami. Najważniejsza jest w tym sezonie LM. Jeżeli zakończymy lige na 3 miejscu ale dojdziemy do półfinału LM to będę zadowolony.
Nigdy nie byłem jego zwolennikiem. Dla mnie to leń boiskowy, któremu raz na czas się coś uda, raz na czas zrobi różnice. Nie lubię takich graczy. Wolę 100x bardziej oglądać Giovinco, który ciągle coś robi na tym boisku choćby biega...
Czyli wolisz jak remisujemy, bądź przegrywamy ? Giovinko jest przereklamowany i bezproduktywny, tyle!
Tak tylko w tym sezonie gra dużo lepiej od Vucinica zarówno jeżeli chodzi o statystki jak i o wrażenie optyczne, przynajmniej wypruwa sobie żyły na boisku.
: 16 stycznia 2013, 12:02
autor: Sila Spokoju
Pamiętam jak w ubiegłym sezonie po serii remisów dokładnie takie same wypowiedzi były tu na forum, a później wielki zachwyt, bo nasi wygrali 8 meczów z rzędu, tracąc przy tym tylko 1 bramkę
Mam nadzieje, że i w tym przypadku sytuacja się powtórzy
: 16 stycznia 2013, 13:01
autor: kamiloo
MVP pisze:Najważniejsza jest w tym sezonie LM. Jeżeli zakończymy lige na 3 miejscu ale dojdziemy do półfinału LM to będę zadowolony.
Mam nadzieję, że żartujesz :shock:
Obrona Scudetto to podstawa, LM to tylko dodatek.
: 16 stycznia 2013, 13:42
autor: Sila Spokoju
Tak jest, najpierw trzeba zaliczyć ciągłość w SerieA. Jak uda nam się w tym sezonie zdobyć scudetto (w co nie wątpię) to w następnym sezonie powinniśmy mieć już większy apetyt na LM.
Prawda jest taka, że po latach absencji, my dopiero wracamy do wielkiej piłki, a jeśli mamy być znów wielcy to trzeba po raz kolejny pokazać, że we Włoszech jesteśmy najlepsi, bo to będzie główny powód do sprowadzenia klasowych piłkarzy.
Nie liczy się jednorazowy występ w LM, ważne aby była ciągłość i progres.
: 16 stycznia 2013, 14:10
autor: kuba2424
Sila Spokoju pisze:Tak jest, najpierw trzeba zaliczyć ciągłość w SerieA. Jak uda nam się w tym sezonie zdobyć scudetto (w co nie wątpię) to w następnym sezonie powinniśmy mieć już większy apetyt na LM.
Apetyt na LM to my już mamy, ale trzeba jednak stąpać po ziemi i liczyć się z tym, że niekoniecznie będziemy triumfatorem obecnej edycji, chociaż wcale nie jest powiedziane że tak się nie stanie.
Niemiej jednak, jest tak jak piszesz - priorytet to ustabilizować na długie lata pierwszą pozycję w Serie A, by LM ponownie była dla nas chlebem powszednim.
Dziwi mnie takie podejście jakie ma MVP.
: 17 stycznia 2013, 12:00
autor: MVP
kamiloo pisze:
MVP pisze:Najważniejsza jest w tym sezonie LM. Jeżeli zakończymy lige na 3 miejscu ale dojdziemy do półfinału LM to będę zadowolony.
Mam nadzieję, że żartujesz :shock:
Obrona Scudetto to podstawa, LM to tylko dodatek.
Każdy ma inne spojrzenie, choć rozumiem że pewnie większość chce wygrać ligę. Ja w sumie też, jednak z perspektywy zysków i renomy to 1/2 LM jest duuuużo bardziej opłacalna. Mistrz Włoch brzmi mimo wszystko gorzej w europie niż półfinalista LM, szczególnie że Serie A traci ostatnio fejm i jest uważana za lige słabszą niż kilka lat temu. Myśle, że Bundesliga jest teraz bardziej prestiżowa, choć nie dużo, a wiemy jaka była różnica między tymi rozgrywkami jeszcze trzy lata temu.
Tak czy inaczej ten scenariusz jeżeli odzyskamy forme się nie spełni, bo wygramy lige i dojdziemy do półfinału
Uważam też że mamy duże szanse zawojować LM. Drużyna zna smak wygranej ligi, teraz każdy chce pokazać się w LM co może się przełożyć na dobry wynik, a chyba doświadczenia w europejskich pucharach pojedynczym zawodnikom nie brakuje.
: 17 stycznia 2013, 14:29
autor: zahor
MVP pisze:
Każdy ma inne spojrzenie, choć rozumiem że pewnie większość chce wygrać ligę. Ja w sumie też, jednak z perspektywy zysków i renomy to 1/2 LM jest duuuużo bardziej opłacalna. Mistrz Włoch brzmi mimo wszystko gorzej w europie niż półfinalista LM, szczególnie że Serie A traci ostatnio fejm i jest uważana za lige słabszą niż kilka lat temu. Myśle, że Bundesliga jest teraz bardziej prestiżowa, choć nie dużo, a wiemy jaka była różnica między tymi rozgrywkami jeszcze trzy lata temu.
No dobra, ale popatrz na to od drugiej strony - w zeszłym sezonie Borussia wygrała Bundesligę i Puchar Niemiec, w LM poszło jej słabo. Bayern z kolei w każdych rozgrywkach był "tym drugim". I jakie był nastroje pod koniec sezonu? W Dortmundzie wszyscy sobie gratulowali, stwierdzili że na LM jeszcze przyjdzie czas (wiele wskazuje na to że mieli rację), podczas gdy w Bawarii wszyscy byli rozgoryczeni że nic nie udało się wygrać.