: 20 kwietnia 2019, 19:24
@juvemaroko - doskonałe podsumowanie. #AllegriOut w pigułce.
Jeśli chodzi ci o gramatykę itp. to się w końcu nauczcie, że koleś nie jest Polakiem.blackadder pisze:@juvemaroko - doskonałe podsumowanie. #AllegriOut w pigułce.
Pomylka koles jest Polakiem tylko nigdy nie byl w Polskiej szkole bo nie mieszkal w PolscePoprostu pisze:Jeśli chodzi ci o gramatykę itp. to się w końcu nauczcie, że koleś nie jest Polakiem.blackadder pisze:@juvemaroko - doskonałe podsumowanie. #AllegriOut w pigułce.
Przecież De Sciglio jest jeszcze młody. :-)AdiJuve pisze:De Sciglio. Scudetto klepnięte, zamiast dać szanse młodemu, dla którego te 10minut będzie jakąś wartością to wpuszcza tego słabiaka
No tak. W sumie to wina zawodników że grają kupę, co chwile są kontuzjowani i każdy zalicza zjazd, nie Maksiablackadder pisze:@juvemaroko - doskonałe podsumowanie. #AllegriOut w pigułce.
Jesteś, jesteś, po prostu tego nie dostrzegasz, tak jak nie dostrzega tego ultra grupa #Allegriout.blackadder pisze:
Nie jestem zaślepionym wyznawcą Allegriego, tak jak inni są zaślepieni nienawiścią do niego.
Skoro już się bawimy w takie stygmatyzowanie, to i ja sobie mogę coś tam napisać. Jesteś typowym, zaślepionym wyznawcą #Allegristay.blackadder pisze: No i pytanie od którego należy w ogóle zacząć dyskusję, pada na końcu, bez odpowiedzi. Najpierw zwolnijmy Maxa, a potem pomyślimy. Na pewno będzie lepiej. "Wszyscy tak robią".
No rzeczywiście, to, że grając taki paździerz przez cały sezon zapewniliśmy sobie majstra w marcu faktycznie pokazuje, że wywalczyć go było cholernie ciężko i jest to niesamowite osiągnięcie."Musimy cieszyć się z mistrzostwa, ponieważ nie jest łatwo je zdobyć. Zapewniliśmy sobie tytuł praktycznie pięć kolejek temu
Pewnie, że mogliśmy. I powinniśmy, ale nie potrafimy bo ktoś nam wykastrował zawodników i od kilku lat, gdy coś idzie nie po myśli zespołu, to wszyscy jak jeden mąż spuszczają głowy i czekają na łaskę, tfu... przecież we Włoszech nazywamy to okazywaniem szacunku, przeciwników.We wtorek przy wyniku 1:2 było jeszcze ponad 20 minut do końca spotkania, więc mogliśmy dalej walczyć
Za przeproszeniem, ale nosz k... mać. Ile można znosić pieprzenie tych samych frazesów? My się, panie trenerze od siedmiu boleści, od kilku lat niczego nie uczymy, a wręcz się cofamy. I to nie chodzi już nawet o aspekty psychologiczne, ale nawet o tak podstawowe aspekty futbolowego rzemiosła jak prostopadłe podania, kontrataki, gra z klepki czy choćby strzały z dystansu. Nasza gra wygląda jakbyśmy się przenieśli do starożytnych Chin, w których ktoś zszył świńskiego flaka i odkrył że można się bawić biegając za nim w jedenastu chłopa. Jakbyśmy się przenieśli do pieprzonej futbolowej ery kamienia łupanego...Ważne jest, aby nauczyć się radzić sobie z nieoczekiwanymi zdarzeniami
Brawo za spostrzegawczość, panie Sherlocku. Problemy z kontuzjami dzięki twoim czarodziejom od sztabu medycznego mamy od kilku lat i ani ty, ani pan prezes nie mają jaj, żeby tych amatorów wyrzucić.Pojawiały się ciągle nowe kontuzje i inne problemy fizyczne. Z tego powodu miałem czasami na treningu tylko 14 zawodników.