Diego i Melo wygwizdani przez własną publiczność nie gorzej niż sam barwuah - to najlepiej podsumowuje grę nie tylko w/w panów, ale i calego Juve. Cały ten sztucznie napompowany przed sezonem balon okazał się być wiekszy niz wydawało mi sie w sierpniu i tu musze zgodzic sie z w/w milanistą. Ktoś kilka dni temu mówil w wywiadzie, że u nas transfery robi sie inaczej niz podpowiada to logika, a wiec - najpierw kupujemy piłkarzy, a potem wymyślamy dla nich taktykę. Takim oto cudem w linii pomocy mamy graczy, z których można by ulepić 2 bardzo dobre formacje - Diego, Giovinco, Sissoko, Melo, Marchisio, Poulsen, Tiago, Salihamidzić, Marchisio, De Ceglie - gdzie to wszystko upchać? Nakupowali nam złomu za 50 mln euro, jak widzialem co dzisiaj wyrabiał Melo to sie przeżegnałem koło 40 minuty

Diego kolejny raz zawiódł i trzeba to powiedzieć głośno. Nie jest to piłkarz, który ciągnie druzyne w meczach gdzie gramy dobrze, a co najgorsze nie jest to piłkarz, ktory ciagnie druzyne gdy gramy źle - a przeciez po to go kupilismy, nowy Zidane itd. Nawet nasi już piosenki mu spiewali z trybun, dzisiaj wygwizdali i mieli racje. Ktoś tam pisze, że mamy skład rownie dobry jak ten sprzed calciopoli - bzdura. A nie wspomne juz o porownywaniu tej kadry do tej z lat 90 gdzie bylismy najlepsza druzyną globu przez dobrych kilka lat. Póki w naszym składzie grają elementy typu Grygera, Molinaro, Legrottaglie, Grosso, Amauri, Melo, Poulsen, Tiago i jeszcze bym kilku dorzucił - to tu sukcesów nie będzie. Sissoko jest fajny ale ciagle kontuzjowany. Jak widzę Del Piero w tym sezonie to juz nie wiem, czy sie smiac, czy płakać. Idol, idolem - także mój, ale ludzie przeciez to jest jakas parodia. Ona ma piłke i ja juz wiem co zrobi za 5 sekund, mianowicie straci ją - też tak macie? O Amaurim nie wspominam bo to kolejna kupa forsy w błoto. Wymienić ten bubel albo oddac na pck i wziąć jakąś młodą gwiazdę. Gwiazdę, nie jakieś tam jednosezonowce. Jak patrze na nasze kadry sprzed calciopoli to widze w obronie Birindellego, Pessotto, Ferrare, Montero, Iuliano, Toricelliego, Cannavaro, Thurama, Zambrotte. Teraz widzę tylko i wyłącznie Chielliniego. Reszta to przeżytki (Cannavaro, Grosso), kompletne betony (Molinaro, Grygera), czy niespełnione talenty i wieczne nadzieje typu Caceres, czy De Ceglie, Legrottaglie. Jak sie ma takich piłkarzy w defensywie to sie nie wie, czy oni zaraz jakiegos bubla nie strzelą i człowiek aż sie trzęsie. Dzisiaj Cannavaro, Grosso, Del Piero i jeszcze paru to juz nie ci sprzed 3, 5, czy 8 lat. A u nas to wszystko wyglada cacy, ale tylko na papierze. Środek Sissoko-Melo, oh ah mur nie do przejścia - ile raptem zagrali razem meczów? 1 albo 2? Albo jeden kontuzjowany, albo drugi, albo zawieszenia, albo ustawienie nie pasuje. Takich cyrków jakie zafundowali nam wszyscy zwiazani z klubem w roku 2009 dawno nie widziałem. Prawdziwa KATASTROFA. To już poniewierany przez wszystkich tu i wszedzie indziej Ranieri potrafil coś skleić z tej grupy partaczy, a i w LM poradził sobie nieźle (nawet bardzo nieźle) jak na te warunki, które miał. A Ferrara? Nasprowadzali mu piłkarzy, od kilku miesiecy bezskutecznie żongluje ustawieniem, jest kumplem dla swoich
podopiecznych, nie ma doświadczenia, robi fatalne i spoznione zmiany, słaba wizja taktyczna. Jedyna recepta to wypieprzyć śmieci typu Molinar, Tiago i reszta zbójników, zatrudnic tu trenera z jajem, z najwyzej półki, a kiedy mowie z najwyzej to mam na mysli najwyzsza - capello, lippi, carlo 'swinka' ancelotti itd., nie żaden Conte, nie żaden Mancini (mamma mia...), nie żaden Spaletti, ani Prandelli. Ma tu przyjść ktoś kto wprowadzi tu całkowitą władze i nie bedzie sie bał naszego smiesznego zarządziku, czy starych gwiazdek. Del Piero pierwszy na ławke powinien wyleciec - a my co widzimy? No przecież wiecie. Jakim cudem on gra zamiast Giovinco tego pojąć nie potrafię, jak Boga kocham. Cóż, jedyny trener, ktory obecnie moglby wziac ten burdel w swoje rece to chyba Guus Hiddink. Nikogo innego na rynku nie widzę aktualnie. Lippi ponoć chce wrócić, tylko sam pewnie jeszcze nie wie w jakim charakterze, z tym, że my juz nie mozemy czekać, bo po farsie zwiazanej z LM stracic mozemy także scudetto i to już zimą/wiosną. Pytanie wiec musi zadac sobie nasz zarzad - spisac sezon na straty i czekać do lipca na Lippiego w roli nowego trenera, czy wypieprzyć Ferrare juz teraz, zimą, zatrudnić Hiddinka i próbować coś jeszcze ratować póki czas. Znajac naszych patałaszków to odwalą taki numer, że wypierniczą Ciro, a sciagną tu jakiegoś Manciniego, czy Conte i bedzie zamienił stryjek siekierke na kijek, jak byk

.