Massimiliano Allegri, ACMilan.pl pisze:"To niespodziewana porażka. Mecz skomplikował się dzięki Fiorentinie, która wykorzystała nasze zmęczenie, jednak po objęciu prowadzenia zbyt szybko pozwoliśmy na gola wyrównującego. Trochę za bardzo spieszyliśmy się w poszukiwaniu wygranej: graliśmy długimi piłkami, podczas gdy prosiłem o krótkie podania. Przykro nam z powodu porażki. Juve ma teraz okazję wyprzedzenia nas, jednak do końca nadal brakuje siedmiu meczów, a do dyspozycji wciąż jest 21 punktów. O odpadnięciu z Barcą zapomnieliśmy od razu, jednak był to dla nas spory wysiłek. Byliśmy niezbyt zorganizowani i zbyt szybko chcieliśmy znaleźć kolejnego gola, a także naiwni przy okazji wyrównującej bramki. Jedyne, co mogliśmy zrobić, to wyjść lepiej na drugą połowę, a tak się niestety nie stało. Dostaliśmy tego gola, który skomplikował nam plany. Potem próbowaliśmy atakować, mieliśmy parę okazji, ale byliśmy zbyt chaotyczni. Trzeba przyjąć tę porażkę i podnieść się ze sportową złością. Nie spodziewałem się dziś porażki, ale to też jest piękno futbolu... Drugi gol był dość przypadkowy. Maxi? Wystawiłem go jako wysuniętego napastnika w parze z Ibrą, bo spodziewałem się Fiorentiny zepchniętej na własną połowę i chciałem mieć dwa punkty odniesienia z przodu. Maxi zagrał dobrze, ale Fiorentina zdołała nas zablokować. Aquilani? Wraca po kontuzji. Teraz dostał kartkę i we wtorek będzie zawieszony. Rzut karny? Rozmowy o sędziowaniu nie mają sensu. Powiedzmy, że jedenastka na Maxim była podyktowana dość hojnie, podczas gdy drugą niezbyt hojnie odmówiono Cassano. Potrzeba wielkiej osobowości, by odwrócić negatywną kartkę. W czasie sezonu zdarzają się trudności. Przegraliśmy z dobrym zespołem, świetnym technicznie. Upadliśmy w kiepskim stylu, ale trzeba patrzeć na kolejny mecz z ufnością, bo nie wszystko jest stracone. Koncentrujemy się na wtorku. Dziś, zanim jeszcze wyszliśmy na boisko, mówiono, że Juventus ma spore szanse na tytuł mistrzowski. Nie rozumiem, dlaczego nie miałoby się to tyczyć również nas, gdybyśmy znaleźli się o punkt za nimi"
Niby nie narzeka na sędziów, ale karny na Cassano by chciał. Już by się wstydził komentować te karne.

dla nas za wykorzystanie bardzo słabego Milanu, który mimo pomocy sędziego nie potrafił ugrać choćby pkt. u siebie.
Nas natomiast czeka najtrudniejszy mecz z tych 7 pozostałych właśnie z Lazio u siebie. Liczę, że dzisiaj będą gryźć trawę z Napoli co poskutkuje dużym zmęczeniem i będzie trochę łatwiej w środę. Jeśli utrzymamy taką formę jak ostatnio to nawet nie ma co debatować nad wynikiem potyczki z Lazio.
Wracając do Milanu, jak będą grali w Weronie tak jak dzisiaj to raczej kompletu punktów z stamtąd nie wywiozą, a nam pozostaje im tylko tego życzyć.
Juve po meczu z Lazio zostaną tylko teoretycznie łatwiejsze mecze:
1) Cesena- wyjazd, która już w tej kolejce może mieć zagwarantowany spadek do serie B
2) Roma- dom, tragicznie grająca drużyna ostatnio, która dzisiaj przegrywa z Lecce 4-2
3)Novara-wyjazd, to będzie już kolejka, w której myślę, że tylko Lecce pozostanie do końca w grze o pozostanie w ekstraklasie
4)Lecce- dom, myślę że ta drużyna może jeszcze walczyć o pozostanie w serie A, chodź po meczach z Catania, Napoli i Lazio mogą pozostać im tylko matematyczne szanse na tym etpie rozgrywek, poza tym grmy u siebie, co jest oczywiście dużym atutem.(Będe na tym meczu

)
5)Cagliari, wyjazd- urwali nam dwa punkty na naszym stadionie, więc może być ciężko. Raczej w przedostatniej kolejce ta drużyna nie będzie o nic grała już, a jak wiemy mamy dobre stosunki z tym klubem :]
6)Atalanta, dom - już raczej będzie wszystko ustawione w środku tabeli, poza tym nie wyobrażam sobie aby ta drużyna mogła przegrać w ostatniej kolejce ze średniakiem Seri A, tym bardziej u siebie.
Wszystko fajnie wyglada jak się to rozpisze, wiadomo że to będzie jeszcze 7 bardzo ciężkich kolejek do rozegrania, ale jak widać naszym piłkarzom nie pozostało nic innego jak tylko wygrać Scudetto
mnowo pisze:Widzieliście, jak przywiązany jest Muntari do barw, które niegdyś reprezentował? Dzisiaj grał nawet w ochraniaczach Interu!
LINK DO FOTEK
Dobre
Marat87 pisze:Ale są też takie asy wśród polskich kibiców Milanu:
Viola dzisiaj na nas na bank się spręży jak gdyby walczyła o życie (bo z juve nie wiem o co walczyła chyba poprawę morale starszej pani). No ale przecież pan Della Valle o ile się nie myle ściśle współpracował z Juve(Moggim) przy Calciopolli (ustawianie obsad sędziowskich) i wspólnych transferach. Wygląda na to, że zwyczaje wciąż pozostały te same.

Jednak hipokryzja zarządu udziela się kibicom, bo jak można zapomnieć że Milan był zaraz obok juve ukarany najdotkliwiej...