Strona 14 z 22

: 20 maja 2012, 23:12
autor: Vojtimar
Nie na taki koniec w koszulce Juve zasłużył Del Piero. Skoro nie chciało im się grać dla triumfu (sorry tak to wyglądało przez większość meczu) to mogli chociaż dla naszego kapitana. Mało zaangażowania. Dopiero po bramce coś ruszyło.

A jeszcze mniej sytuacji, 100% to chyba nie mieliśmy ani jednej.

Czekam na dalsze koncepty koszulek ze srebrną gwiazdką. I dołóżmy 1 platynową bo też nam się należy, ot tak odgórnie.

: 20 maja 2012, 23:12
autor: Bruce Badura
Szkoda, graliśmy kompletnie bez pomysłu. fatalny Boriello, nie wiem co w nim widzi Conte. Może słabsza dyspozycja spowodowana nadmiernym świętowaniem Scudetto.
No cóż, nie pozostaje nam nic innego jak dokopać Napoli w Superpucharze.

: 20 maja 2012, 23:12
autor: StaryDobryNedved
Przegraliśmy oczywiście zasłużenie i ta porażka boli, bardziej nawet niż jakby to była potyczka w lidze. Najbardziej jednak z tego wszystkiego szkoda mi Alexa, wchodził za niego Vucinic który tak naprawdę nic nie zdziałał, Alex mógł to dograć do końca, a właśnie co do schodzenia. Alex schodził pośród gwizdów, bo kibiców Napoli i z nimi sprzymierzonych było więcej. Też przykre. Przegraliśmy, trudno, kiedyś to musiało nastąpić, passa zakończona, może to w klubie pokaże pewnym ludziom, że Juventus to jeszcze nie jest ranga światowa pomimo statystyk i pokaże im to, że potrzeba cholernie solidnie wzmocnić drużyne.

: 20 maja 2012, 23:14
autor: LordJuve
Jeszcze jedna kwestia: piszecie, że ta porażka ma swoje dobre strony (efekt zimnego kubła). Też się w ten sam sposób oszukuję. :lol:

Dlaczego oszukuję? Bo widząc mordkę naszego prezydenta, przypominając sobie wypowiedzi Miernotty i zaangażowanie właścicieli (Elkann + akcjonariusze) nie wierzę, że ów efekt wystąpi na mercato.

Podejście do spotkania było ewidentnie OLEWCZE, teraz (przypomnijcie sobie jakie jaja mieliśmy chociażby za czasów Secco) powiedźcie mi, dlaczego nagle mamy zmienić filozofię klubu i rzucić się z wydawaniem milionów na porządne - i zarazem drogie - piłkarskie nazwiska? :roll:
WojtinhoFCJ pisze:Nie na taki koniec w koszulce Juve zasłużył Del Piero. Skoro nie chciało im się grać dla triumfu (sorry tak to wyglądało przez większość meczu) to mogli chociaż dla naszego kapitana. Mało zaangażowania. Dopiero po bramce coś ruszyło.
Zgadzam się...no, ale o Del Piero należy już "zapomnieć".

: 20 maja 2012, 23:14
autor: Łukasz
Gratulacje dla Napoli, zasłużone zwycięstwo. Poza tym, "pożegnalne" (zanosi się na lekką wyprzedaż) trofeum tej grupie piłkarzy się chyba zwyczajnie należało...

Co do naszej gry... Cóż - dobrze, że ta słabsza dyspozycja Pirlo przydarzyła się w finale pucharu, a nie w lidze. Grał dziś jakby przez tydzień opijał jakiś duży sukces...


Alex. Ostatni.

: 20 maja 2012, 23:14
autor: leito1344
Nadal jesteśmy niepokonani tylko że w lidze 8)
W całym meczu podobał mi się tylko jeden moment- łokieć Fabio. Naprawdę ładne uderzenie.
Może ten wynik da trochę do myślenia Conte.
Wystarczy brak Chielliniego i zamieszanie w obronie gotowe.
Tu powinien interweniować Marotta i zdziałać jakiegoś stopera na nowy sezon.

: 20 maja 2012, 23:14
autor: Ein
LordJuve pisze:Ludzie, którzy nie pamiętają o swojej historii nie zasługują na dobrą przyszłość...tu chodzi o pewną idee, która winna się uobecniać w naszych postawach. Widziałeś mordę prezydenta? Czy tak wygląda głowa wielkiego i mocnego klubu? Czy tak gra drużyna, która ma konkurować z najlepszymi na świecie? Czy tak żegna się symbol ostatnich dwóch dekad?

Jeśli myślisz, że możemy tworzyć klub na nowo to się mylisz. Są drużyny, które się tak buduje (np. za petrodolary)...to nie przynosi efektów a dzielą i rządzą Ci, którzy mają świadomość własnej historii i wartości (i pieniądze nie są dla nich problemem...vide 900 mln długu Realu Madryt).

Idź już spać... :whistle:
A panie pierdzielisz jak zwykle. Mordę to może ty masz. Do pracy Agnelli wykonał kawał dobrej roboty. Kluby piłkarskie to nie państwa więc gadanie o historii to możesz sobie na socjologi godzinami biadolić. Era Olka odeszła i żyjemy dalej. To, że gramy padake to też nastawienie kibiców Juve żeby Olek w tym meczu grał od początku. Kto wie czy inne ustawienie i inni piłkarze od początku nie zafundowali by nam radości dzisiejszego wieczoru.

: 20 maja 2012, 23:14
autor: mazi12
Olaliśmy ten mecz, i piłkarze swoją grą i trener swoim ustawieniem. Kompletne dno i żenada. Ale co zrobić. Ja wiem jedno - nie chcę już więcej widzieć na boisku ani Borriello ani Esticośtam bo po prostu nie da się na nich patrzeć. Rzygam nimi.
Napoli nas dzisiaj zdominowało. Było zdecydowanie lepiej. Miałem wrażenie, żę nasi grali jeszcze na kacu po świętowaniu.
Kiedyś musiało to się stać. Długo się odwlekało ale itak szacunek dla naszych ze nie przegrali tak długi czas.

Alex, DZIĘKUJĘ!!! Na zawsze w moim sercu :płaczę:

: 20 maja 2012, 23:15
autor: Netiux
juvemaroko pisze:
Netiux pisze:No cóż. Dzisiaj zostaliśmy przede wszystkim zdominowani. Pressingiem z początku nas niszczyli. Potem nieco odpuścili ale i tak graliśmy niestety piach. Nasz środek pomocy nie istniał. Esti chciał, szarpał, dobrze w defensywie. Ale oprócz tego to zostaliśmy po prostu zmiażdżeni. Niestety. Szkoda tej srebrnej gwiazdki ale Panowie, nie zapominajmy że nasz cel na ten sezon to była tylko i wyłącznie liga mistrzów. Scudetto było marzeniem które zostało spełnione. Szkoda że przegraliśmy. Że Del Piero nie wzniesie kolejnego pucharu. Ale i tak jestem dumny z naszego zespołu.
Niech to będzie nauczką dla nas żeby nie otwierać szampana przed zakończeniem meczu.

FORZA GRANDE JUVENTUS!
Bylo juz jedna porazka w CI z Milanem 1-2, wiec nie mozna powiedziec ze dzis to pierwsza porazka w tym sezonie
Y, nie? To nie była porażka. Mecz nie zakończył się po 90 minutach. Była dogrywka czyli mecz trwał dalej. Proste? Proste.

: 20 maja 2012, 23:16
autor: Remus
No już tak się nie załamujmy. Do zdobycia pierwszego gola przez Napoli mecz całkiem wyrównany, choć gry nie można nazwać nazbyt płynną. Wynikało to ze zmasowanego pressingu stosowanego przez oba zespoły. Po starcie bramki Juve wzięło się do gry i przez pewien czas nie schodziliśmy z połowy Napoli. Wszystko przerwała druga bramka, gdyby nie ona to z całą pewnością coś byśmy strzelili. Nie zgodzę się, że MVP zagrało dzisiaj słabo - trzymali swój stały poziom. Nie mam również zastrzeżeń do Boriello i Esti ( sam nie wierzę, że to piszę). Pierwszy potrafił utrzymać sie przy piłce, czasem nawet sprytnie podawał, jak również popisał się ciekawym strzałem. Drugi świetnie dzisiaj dośrodkowywał. Gdyby utrzymał taką forme można by go zostawić na kolejny sezon. Najsłabiej Licht. Co akcja to strata.
Napastnik i środkowy pomocnik do zmiany koniecznie potrzebni.

: 20 maja 2012, 23:17
autor: Castiel
W sumie dobrze się stało. To da Conte do myślenia. Jak można było wpuścić na boisko i tak długo trzymać tą łamagę nie wnoszącą nic do gry i piłkarskie 0 - Borriello? No jak? Przegraliśmy ten mecz beznadziejnym atakiem. Napoli wygrało zasłużenie. Conte myślał, że rezerwami zdobędzie puchar...oj nie ma tak łatwo. Napastnik potrzebny na już. Ponad to lewy obrońca i stoper. Ktoś bardziej kreatywny na prawe skrzydło. Grali w tym meczu beznadziejnie i wynik odzwierciedla postawę na boisku.

: 20 maja 2012, 23:19
autor: LordJuve
Ein pisze:
LordJuve pisze:Ludzie, którzy nie pamiętają o swojej historii nie zasługują na dobrą przyszłość...tu chodzi o pewną idee, która winna się uobecniać w naszych postawach. Widziałeś mordę prezydenta? Czy tak wygląda głowa wielkiego i mocnego klubu? Czy tak gra drużyna, która ma konkurować z najlepszymi na świecie? Czy tak żegna się symbol ostatnich dwóch dekad?

Jeśli myślisz, że możemy tworzyć klub na nowo to się mylisz. Są drużyny, które się tak buduje (np. za petrodolary)...to nie przynosi efektów a dzielą i rządzą Ci, którzy mają świadomość własnej historii i wartości (i pieniądze nie są dla nich problemem...vide 900 mln długu Realu Madryt).

Idź już spać... :whistle:
A panie pierdzielisz jak zwykle. Mordę to może ty masz. Do pracy Agnelli wykonał kawał dobrej roboty. Kluby piłkarskie to nie państwa więc gadanie o historii to możesz sobie na socjologi godzinami biadolić. Era Olka odeszła i żyjemy dalej. To, że gramy padake to też nastawienie kibiców Juve żeby Olek w tym meczu grał od początku. Kto wie czy inne ustawienie i inni piłkarze od początku nie zafundowali by nam radości dzisiejszego wieczoru.

Hahaha, myślisz, że ustawienie Boriello było wymuszone wstawieniem Del Piero? Daj spokój, człowieku, całe to pieprzenie to naiwna gadka ludzi, którzy mają krótką pamięć. Nie pamiętasz już co wygadywał Marotta (który niejako już zapowiedział, że wielkich nazwisk sprowadzać nie mają zamiaru)? To jest nic innego jak przedłużenie działań Secco, tyle tylko, że ten drugi rzeczywiście miał dużo gorszą sytuację niż ma dziś Marotta.
Nastawienie kibiców Juve? Chcesz mi wmówić, że zarząd Juve kiedykolwiek (w ciągu ostatnich kilku lat) przejmował się zdaniem kibiców? Gdzie ty żyjesz? Daj mi adres swojego dealera... :lol:

PS.
Wyjazd z tą socjologią jest żałosny: nie mam argumentów, to pojadę po "kolorze skóry matki babki oponenta". :lol: Ogarnij się.

: 20 maja 2012, 23:19
autor: szczypek
LordJuve pisze:Dlaczego oszukuję? Bo widząc mordkę naszego prezydenta, przypominając sobie wypowiedzi Miernotty i zaangażowanie właścicieli (Elkann + akcjonariusze) nie wierzę, że ów efekt wystąpi na mercato.
Ponieważ uwaga geniuszu WYGRALIŚMY LIGĘ I BĘDZIEMY GRAĆ W LIDZĘ MISTRZÓW, CZEGO W POPRZEDNICH SEZONACH DOŚWIADCZYĆ NIE MOGLIŚMY, A TO SĄ DOBRE PIENIĄDZE. IDŹ NAPISZ DO NICH PETYCJĘ, ŻE KRZYWDZĄ CI ALEXA.

: 20 maja 2012, 23:19
autor: zahor
Wydaje mi się że piłkarze Juventusu chyba zapomnieli czym wygrali Mistrzostwo Włoch. Nie genialnymi umiejętnościami, nie kapitalnym wyszkoleniem technicznym, ale przede wszystkim zaangażowaniem, wolą walki, wybieganiem i wytrzymałością. To był ich największy atut przez cały sezon. Natomiast dzisiaj chcieli chyba ten finał wygrać tak, jak Milan zwykł wygrywać z zespołami typu Cesena - minimalnym nakładem sił, grając na pół gwizdka. Tak się nie da. Nie udało się z Lecce, więc tym bardziej nie miało się prawa udać przeciwko Napoli - zespołowi który zagrał naprawdę dobry mecz, trafił z formą i zasłużył na zwycięstwo, nie ma się co oszukiwać.

Z drugiej strony daleki byłbym od wyzywanie połowy składu od nieudaczników. Przypominam że są to świeżo upieczeni Mistrzowie Włoch.

Nie za bardzo też rozumiem o co chodzi z narzekaniem na arbitra. Karny dla Napoli się należał? Należał. Za walnięcie rywala łokciem w pysk daje się czerwoną? Owszem. Juventus przegrał bo zagrał gorzej, sędziego akurat bym o to nie winił. To nie te dwa rożne odebrał nam puchar tylko ogólnie słaba gra.

: 20 maja 2012, 23:19
autor: stahoo
Tak generalnie będzie wyglądać gra w LM z większością drużyn:

niby prowadzimy grę, ale rywal nie daje się zamknąć na szesnastce, niby przeważamy, ale głównie gra toczy się w środku pola. Rywale momentami przejmują inicjatywę, plus po odbiorze piłki idą na kontry.

Conte, do roboty przez lato :) Wyciągaj wnioski, kołuj z Marottą cracka do ataku.