Strona 13 z 14

: 02 grudnia 2012, 11:39
autor: annihilator1988
Trio Mirko-Fabio-Seba. Ciekawe jest szansa, aby Juventus wybiegł w Doniecku z taką linią ataku? A co do wczorajszego meczu, to byłem zaskoczony łatwością z jaką Torino dochodziło do sytuacji strzeleckich. Mam nadzieje, że ten element gry zostanie poprawiony przed środowym meczem.

: 02 grudnia 2012, 11:45
autor: pumex
szycha21 pisze:prośba do pumexa i innych antyfanów Mirko oraz Gio - nie wypowiadajcie się na temat ich gry... Powiedzcie po prostu że ich nie lubicie, że muszą wygrać złotą piłkę zanim ich pochwalicie
Sorry, ale w którym miejscu zjechałem Giovinco czy Mira w momencie, gdy zasługiwali na pochwały? Sebka cisnąłem po pierwszej połowie, bo mu się zwyczajnie należało, podobnie jeśli chodzi o Mirka "Umiem biegać stojąc" Vucinicia. Po zakończeniu meczu nie ganiłem ani jednego, ani drugiego, pisałem tylko o sprincie Czarnogórca w stronę sędziego, którym wygrałby nawet z Boltem. Odbij więc

: 02 grudnia 2012, 11:46
autor: MaxFromJam_89
annihilator1988 pisze:Trio Mirko-Fabio-Seba. Ciekawe jest szansa, aby Juventus wybiegł w Doniecku z taką linią ataku? A co do wczorajszego meczu, to byłem zaskoczony łatwością z jaką Torino dochodziło do sytuacji strzeleckich. Mam nadzieje, że ten element gry zostanie poprawiony przed środowym meczem.
Na Ukrainę jedziemy raczej się bronić niż atakować. 4-3-3 jest zbyt ofensywne, raczej zagramy naszym 3-5-2 (jest bardziej asekuracyjne). Zresztą zagraliśmy 4-3-3 po raz pierwszy od niemal roku, tak więc Donieck to nie czas na ciąg dalszy eksperymentu.

Co do meczu to Gio i Vucinić nieźle, parę strat zanotowali ale wystep zarówno jednego i drugiego na plus. Nawet Matri narobił trochę szumu. Bendtner :angry:

: 02 grudnia 2012, 11:59
autor: Vimes
MaxFromJam_89 pisze:Na Ukrainę jedziemy raczej się bronić niż atakować. 4-3-3 jest zbyt ofensywne, raczej zagramy naszym 3-5-2 (jest bardziej asekuracyjne).
Pewnie się zdziwisz, ale Conte widzi to inaczej. Fragment wywiadu z naszym trenerem: "I’m more concerned about the principles of play than numbers. The 4-3-3 is the most defensive system we use. The formation we now adopt (czyli 3-5-2) is super offensive".

: 02 grudnia 2012, 12:04
autor: bendzamin
MaxFromJam_89 pisze:Zresztą zagraliśmy 4-3-3 po raz pierwszy od niemal roku
Gralismy 4-3-3 w kwietniu (z interem) i w maju (z Atalanta).

Ukraincy raczej nie beda dlugo myslec nad tym, jakim ustawieniem zagramy, bo Alessio po meczu powiedzial, ze 3-5-2 to nasze domyslne ustawienie, a dzisiaj wyszlismy inaczej, bo Chiellini poprosil o wiecej czasu przed srodowym meczem.

Ogolnie jednak mam nadzieje, ze w lidze czesciej bedziemy ogladali 4-3-3, bo widac, ze ten system sluzy Mirkowi, Sebie i Lichemu.

: 02 grudnia 2012, 12:10
autor: MaxFromJam_89
Vimes pisze:
MaxFromJam_89 pisze:Na Ukrainę jedziemy raczej się bronić niż atakować. 4-3-3 jest zbyt ofensywne, raczej zagramy naszym 3-5-2 (jest bardziej asekuracyjne).
Pewnie się zdziwisz, ale Conte widzi to inaczej. Fragment wywiadu z naszym trenerem: "I’m more concerned about the principles of play than numbers. The 4-3-3 is the most defensive system we use. The formation we now adopt (czyli 3-5-2) is super offensive".
Nie zdziwię się bo już to gdzieś słyszałem (prawdopodobnie w temacie o taktyce). W każdym razie Conte broni w ten sposób swoich decyzji. Nie licząc trójki w pomocy (MVP gra i z przodu i z tyłu) to w 4-3-3 mamy na placu zawsze trzech napastników i czterech obrońców, a w 3-5-2 mamy pięciu obrońców i dwóch napastników. To że ci boczni obrońcy mają ofensywne zadania to już inna bajka. A to że z tych zadań różnie się wywiązują to temat na jeszcze inną dyskusję.

W każdym razie w 3-5-2 możemy w każdej chwili bronić się ósemką graczy (3 plus 5), natomiast w 4-3-3 siódemką (4 plus 3). No chyba że Vucinić ruszy leniwe 4litery do obrony i zrobi nam przewagę w defensywie :lol:

: 02 grudnia 2012, 12:36
autor: zoff
4-3-3 na zespoły nieco słabsze może być lepsze z tego względu, że poprzez zmniejszoną liczbę zawodników w strefie środkowej wyciągamy przeciwnika nieco wyżej. 3-5-2 tworzy pewien kocioł. Na mocne zespoły, które grają o pełna pulę to dobre rozwiązanie, ale na takie Torino już niekoniecznie.

Po kilkunastu spotkaniach w 3-5-2 cieżko jest od tak przejść na inne ustawienie. Zawodnikom już mocno zakorzenioło się to ustawienie. Idealnie tą sytuację obrazuje: http://www.whoscored.com/Matches/651633 ... tus-Torino
Positional Report --> Player Positions

: 02 grudnia 2012, 13:49
autor: Szuldi
Witam.
Pierwsza połowa słaba, jak pirlo nie wykorzystał karnego myślałem, że rozwalę telewizor. To co wyrabiał Giaccherini wołało o pomstę do nieba, co był przy piłce to strata, dryblingu zero, piłka plątała mu się pod nogami, Panowie takie rzeczy na takim poziomie, nadaje się w sam raz na naszą rodzimą ekstraklasę.
Na plus na pewno Pogba, szkoda że zabrakło mu trochę szczęścia

: 02 grudnia 2012, 14:12
autor: mrozzi
TORINO E' BIANCONERA!

Fajnie, że wygraliśmy to spotkanie nie angażując w nie zbyt wielu sił, które przydadzą się nam w środę wieczorem na Ukrainie. Nasi piłkarze wyraźnie byli myślami przy pojedynku w LM, bo na początku zbyt dobrze nam nie szło. Jeszcze przed brutalnym faulem Glika zaczęliśmy przeważać, ale nie mieliśmy pomysłu pod bramką rywala. W pewnym momencie mogło się skończyć naprawdę źle, po tym jak babola w polu karnym zrobił bodaj Bonucci. Na szczęście mecz potoczył się po naszej myśli.

Co do kartki dla Polaka - nie ma w ogóle tematu. Glik wjechał w rozpędzonego Giaca, do tego ta wyprostowana noga. Szczęście w nieszczęściu, że po części trafił w piłkę, w przeciwnym razie niechybnie złamałby naszemu piłkarzowi nogę. Decyzja jak najbardziej słuszna.

Szkoda jedynie, że Ventura zapomniał na pomeczowej konferencji wspomnieć o sytuacji, w której to powinien paść dla nas gol, kiedy golkiper rywala wypuścił piłkę z rąk po zderzeniu z kolegą z zespołu... Do tego przy karnym jeden z ich piłkarzy powinien dostać drugą żółtą kartkę, więc rywal miał ten mecz kończyć w 9. Niech trener rywala zza miedzy cieszy się z tego, że wpakowaliśmy im zaledwie 3 bramki. Powinniśmy strzelić co najmniej 2 więcej. Przejechaliśmy się po nich.

Przed nami mecz tej rundy. Za tydzień wraca Conte. Ważny moment.

: 02 grudnia 2012, 16:53
autor: szycha21
OPD pisze:
szycha21 pisze:Wcale nie zagraliśmy tak rewelacyjnie. Na drugą połowe nie ma co patrzeć, bo graliśmy jednego więcej, więc zachwyty po tych 3 bramkach odstawiłbym na bok.
Takie argumenty zawsze mnie śmieszą. To jest, przepraszam, nasza wina, że Glik jest idiotą i Torino grało w 10? Zachwyty po ograniu odwiecznego rywala 3-0 są jak najbardziej na miejscu.
Nie no... masz racje... zwycięstwem należy się cieszyć - jak zawsze ;] Mi jednak chodziło o samą naszą grę, która nawet mimo gdy w przewadze nie wyglądała tak pięknie. Jeszcze raz powtórzę - za dużo wrzutek! Grając jednego więcej powinniśmy wjeżdżać z piłką do bramki a nie bić na pałę w pole karne. Także o to mi tutaj chodziło ;]

[quote"pumex"]Sorry, ale w którym miejscu zjechałem Giovinco czy Mira w momencie, gdy zasługiwali na pochwały? Sebka cisnąłem po pierwszej połowie, bo mu się zwyczajnie należało, podobnie jeśli chodzi o Mirka "Umiem biegać stojąc" Vucinicia. Po zakończeniu meczu nie ganiłem ani jednego, ani drugiego, pisałem tylko o sprincie Czarnogórca w stronę sędziego, którym wygrałby nawet z Boltem. Odbij więc[/quote]

Jeżeli chodzi o Gio (w pierwszej połowie) to rzeczywiście - grał słabo, natomiast do Mirka nie miałbym żadnych pretensji a ty cisnąłeś go jakby był najgorszy na boisku... I nie chodzi mi tylko o wczorajszy mecz. Chyba od początku sezonu jest cały czas taka sama sytuacja. Według mnie przesadzasz i nie patrzysz na sytuacje obiektywnie.

: 02 grudnia 2012, 21:26
autor: kuba2424
pumex pisze:
szycha21 pisze:prośba do pumexa i innych antyfanów Mirko oraz Gio - nie wypowiadajcie się na temat ich gry... Powiedzcie po prostu że ich nie lubicie, że muszą wygrać złotą piłkę zanim ich pochwalicie
Sorry, ale w którym miejscu zjechałem Giovinco czy Mira w momencie, gdy zasługiwali na pochwały? Sebka cisnąłem po pierwszej połowie, bo mu się zwyczajnie należało, podobnie jeśli chodzi o Mirka "Umiem biegać stojąc" Vucinicia. Po zakończeniu meczu nie ganiłem ani jednego, ani drugiego, pisałem tylko o sprincie Czarnogórca w stronę sędziego, którym wygrałby nawet z Boltem. Odbij więc

Pumex - tylko szczerze - jak ocenisz przede wszystkim drugą połowę w wykonaniu Gio? :)
Swoją drogą, gdybyś "zjechał" kogoś, kto zasługuje na pochwały to byś błysnął niczym nasze serialowe gwiazdeczki w tiwi.

: 03 grudnia 2012, 12:36
autor: @D@$
OPD pisze:Takie argumenty zawsze mnie śmieszą. To jest, przepraszam, nasza wina, że Glik jest idiotą i Torino grało w 10? Zachwyty po ograniu odwiecznego rywala 3-0 są jak najbardziej na miejscu.
Tyle ze niektórzy wyciągają z tego wnioski taki, że skoro ich tak rozpykailiśmy to należy porzucić 3-5-2, bo 4-3-3 nam tak świetnie wychodzi. I to spore nadużycie moim zdaniem, bo do 30 minuty wyglądało wszystko miałko.
Ogólnie po Torino mam takie odczucie jak po Udinese, cieszy łatwa wygrana, ale nie jest materiał poglądowy by akurat po tych dwóch meczach wysuwać jakieś dalekosiężne optymistyczne wnioski (co nie znaczy że w Juve dzieje się źle).
MaxFromJam_89 pisze:Nie zdziwię się bo już to gdzieś słyszałem (prawdopodobnie w temacie o taktyce). W każdym razie Conte broni w ten sposób swoich decyzji. Nie licząc trójki w pomocy (MVP gra i z przodu i z tyłu) to w 4-3-3 mamy na placu zawsze trzech napastników i czterech obrońców, a w 3-5-2 mamy pięciu obrońców i dwóch napastników. To że ci boczni obrońcy mają ofensywne zadania to już inna bajka. A to że z tych zadań różnie się wywiązują to temat na jeszcze inną dyskusję.
I o to właśnie chodzi. Niby w 3-5-2 jest dodatkowy stoper "więc jest defensywniej" (sam kiedyś tak na to patrzyłem i nie lubiłem 3-5-2), natomiast boczni obrońcy/pomocnicy mają inne zadanie w obu formacjach, było to widać z Torino gdzie Lichtsteiner i De Ceglie mniej się angażowali do ofensywy (De Ceglie może raz ładnie wrzucił przy akcji Pogby bodajże). Z resztą widać to nawet po niektórcyh meczach w 3-5-2 jeśli chodzi o personalia, Asamoah jest pomocnikiem nie obrońcą, podobnie Isli do tego miana bliżej. Także zadania środkowych defensorów się zmieniają. W 4-3-3 mamy po prostu dwóch stoperów, w 3-5-2 półprawy i półlewy pracują mocniej w ataku pozycyjnym i tak np. Chiellini wspomaga Asamoah a Barzagli Lichtsteinera/Caceresa/Islę (w sumie śordkowych pomocników też). Wreszcie zadania napastników się zmieniają. W 3-5-2 grają w lub na granicy pola karnego, w 4-3-3 teoretycznie zostaje jeden w środku i dwaj pozostali ustawieni są szerzej.
Także Conte wiedział co mówi, ze 4-3-3 jest bardziej defensywne, przynajmniej w jego wykonaniu od 3-5-2. Oczywiście z typowym środkowym napastnikiem (Fabio/Matri) i dwójce z trójki Seba/Mirko/Pepe na skrzydłach pewnie wyglądałoby to (4-3-3) lepiej. (w sumie ten wywód bardzie by do działu taktyka pasował)

Co do meczu, Seba miał udział przy golu przy stanie 0:0 co warto odnotować (choć chyba jeszcze z Pescarą było podobnie). Za to Vucinic grał kichę a jednak się załapał na dwie asysty, no jak go nie lubić :prochno: . Ogólnie mecz bez historii, liczy się teraz tylko Szachtar.

: 03 grudnia 2012, 16:48
autor: Vimes
W ciekawostkach z 15 kolejki jest interesująca wzmianka o Pirlo. Mianowicie nie wykorzystał on 7 z 21 rzutów karnych jakie wykonywał w Serie A. Chociaż jego podcinkę przeciwko Angli będzie się długo pamiętać to jednak skuteczność na poziomie 67% w lidze wygląda raczej kiepsko.

: 03 grudnia 2012, 17:22
autor: pumex
kuba2424 pisze:Pumex - tylko szczerze - jak ocenisz przede wszystkim drugą połowę w wykonaniu Gio? :)
Drugą połowę? Szczerze? 7/10. Nie lubię go.

: 03 grudnia 2012, 17:49
autor: ewerthon
pumex o Giovinco pisze:Nie lubię go.
pumex o Vuciniciu pisze:Nie lubię go.
pumex o Bendtnerze/Matrim pisze: Nie lubię go
pumex o (tu wpisz jakieś nazwisko) pisze: Nie lubię go

:prochno:


Jestem za tym, żeby Pirlo nie wykonywał rzutów karnych. Niech to robi Vucinic, może trochę podreperuję dorobek strzelecki i liczba goli pomoże mu w walce z hejterami. Cytując Van Nistelrooya "Nie ważne jak, ważne, że w siatce".