fcinter.pl pisze:nie wierze, nie wierze, nie wierze.......ta indolencja zespolow grajacych przeciw juventusowi jest po prostu irytujaca......Denis nam wpakowalby hat tricka, tydzien temu grajac z zebrami marnuje tysiacprocentowa sytuacje, dzis geniuszem trenerskim popisal sie coach Cagliari wprowadzajac w krytycznym momencie 17 latka (sic!), ktory robi karnego, a pozniej zawala 2 bramke.....lajza matri ktory przewraca sie o wlasne nogi dobija tylko jakies smieszne wybiciostrzaly, a cala ta komiczna zgraja cieszy sie po wygraniu ze sredniakami jak po zdobyciu scudetto, oni sa chorzy na zwyciestwa.....szkoda, ze sedzia nie doliczyl jeszcze kolejnych 45 minut....pocieszajace jest to, ze turyn utracil plynnosc w grze, w koncu wypadl im ktos z powodu kontuzji i mam nadzieje, ze ten trend sie utrzyma, wyleci taki pirlo albo vidal to inaczej beda spiewac......moja frustracja siega zenitu.......... aha niech mi ktos wyjasni czemu nie grali na wlasnym stadionie, tylko w parmie? nie ma blizej jakiegos stadionu? nie wyobrazam sobie zeby w polsce podbeskidzie gralo w szczecinie....
Podbijam. Oni są przekonani o tym, że to Cagliari zostało ograbione z punktów... Czy oni naprawdę wierzą, że są w stanie odebrać Scudetto wielkiemu Juventusowi?
Co za horror. :lol: Dobrze się stało, że to my wygraliśmy ten mecz, bo:
1. zasłużyliśmy na to;
2. sędzia wyraźnie chciał nas z tych punktów ograbić.
Jeśli ktoś sądzi inaczej, jest po prostu hipokrytą.
Ja się pytam - dlaczego nie podyktowano dla nas karnego po tym, jak bodaj Astori uwiesił się na Fabio w polu karnym? Ten karny był o wiele bardziej ewidentny od wątpliwej jedenastki rywala (w tamtej sytuacji mam wątpliwości, bo gracz wyraźnie szukał tego faulu - nie było żadnego podcięcia). "Sędzia" pozwalał "gospodarzom" na zbyt wiele i rywal już wcześniej powinien grać w 10. Dobrze chociaż, że arbiter doliczył te 6 minut, bo gracze Cagliari kładli się na murawie przy każdej nadarzającej się okazji plus sytuacja z Astorim, który chyba nie wie, że po otrzymaniu kartki o takim kolorze niezwłocznie opuszcza się murawę. Postawa rywala - cała druga połowa obrona Częstochowy plus wybijanie piłek na pałę. To dopiero gra!
Graliśmy bardzo kiepsko i jednak nie ustrzegliśmy się utraty koncentracji przed świętami. Nasi przeszli wyraźnie obok tego meczu. Bardzo dużo niedokładnych piłek, praktycznie żadne tempo przy rozgrywaniu kolejnych akcji plus ogromny pech (słupek i poprzeczka). Po przerwie widać było zmianę nastawienia i przede wszystkim obecność Conte w szatni.

Przełożyła się ona na większe zaangażowanie i większe serce do gry.
Zmiany Conte -

Nie mam żadnych pretensji do Mirka po 3 bramce, bo zdaje się, że piłka mogłaby skończyć na słupku po strzale Seby. Macie problem, skoro nawet Giovinco go nie ma?

Kolejny fajny mecz Padoina. Potwierdza się, że chłopak nie schodzi poniżej pewnego bardzo solidnego poziomu.
Cellino mówił po meczu o "niesportowej postawie Juve i campionato falsato..." Co za trol...
Mamy rekord - nasi zdobyli 94 punkty w przeciągu jednego roku. Conte najbardziej skutecznym trenerem na włoskim podwórku w historii klubu!
interek +10
faszyści + 11
śmieciarze + 13
Wszystko w temacie.
Coś dla prawdziwych smakoszy. 