Beznadziejny Milan i szczęśliwe 3 punkty.
Seedorf już nawet nie truchta. On stoi. Ambrosini obudził się dopiero w drugiej połowie.
Cieszy to, że dystans do Juve nie nabrał większych rozmiarów.
Pozytyw to Maxi Lopez - gol i asysta :shock: Szczerze mówiąc byłem pewien, że chłopina to dno ( patrząc na statystyki z Catanii), ale jeśli zaliczy jeszcze podobne występy z ławki to wreszcie będziemy mieć drugiego Tomassona, który kiedyś fajnie spisywał się jako joker.
Na plus Silva i Mexes.
No i bohater dzisiejszego spotkania - El Shaarawy. Mały pozytyw przy tym trudnym okresie.
Na Arsenal wraca Abbiati, Nesta i Boateng ( czyli Seedorf wreszcie na ławie), na mecz z Ceseną powinien wrócić Aquilani i Pato... Czyli najważniejsi z obecnie kontuzjowanych, co daje małe nadzieje, że tak szybko nie odpuścimy Juve w walce o mistrza.
Flamini, Gattuso, Merkel i Strasser zbyt wiele do drużyny by nie wnieśli, Yepes - jest Mexes i Nesta + Bonera, a Cassano niestety w tym sezonie już nie wróci, co jest wiadome od pewnego czasu.
Jak zajmiemy 2 miejsce to będzie naprawdę wspaniale.
Póki co macie komfortową sytuację i wbrew temu co mówi Conte to Juve jest faworytem. Dużo jeszcze będzie zależało od wyników Milanu w LM - jeśli jakimś cudem Milan wyeliminuje Arsenal będą kolejne mecze i większe zmęczenie, a co za tym idzie więcej wpadek.
No i starcie na San Siro - jeśli nie będzie kontuzji w szeregach Milanu, Juventus może mieć trudniej. Poza tym nie wolno wykluczyć opcji, że Juve w pewnym momencie też złapie jakiś dołek - Napoli w tamtym sezonie też było rewelacją i w pewnym momencie trochę zeszło powietrze.
Do końca sezonu daleko i wiele może się zdarzyć.