Jeżeli Jovetic posiada klauzulę wysokości 35 mln E to właściwie możemy być pewni, że Fiorentina za mniej nam go nie sprzeda. Oni naprawdę nie mają ciśnienia żeby opychać do rywali swoich kluczowych zawodników. Kasy im nie brakuje, zdają sobie sprawę, jak dobrego szkoleniowca mają na ławce i... od przyszłego sezonu chcą się włączyć do walki o mistrzostwo. Podobno Rossi został sprowadzony jako partner do ataku dla Joveticia. Biorąc pod uwagę, jak gra Giuseppe jest w tym sporo sensu. Prandelli też często wystawiał go jako bardziej wysuniętego napastnika w parze z Cassano - nie może być wątpliwości kto jaką rolę pełnił. Mało tego - w kręgu Fiołków sporo się mówi o tym, że poszukują kolejnego napastnika (NIE ZAMIAST) żeby poszerzyć skład.
To tyle z doniesień z obozu wroga

. Pozwoliłem sobie uzewnętrznić się na tym polu, bo na głównej pojawiła się ciekawa informacja odnośnie Sancheza. Podobno Barca jest w stanie trochę zbastować i spuścić cenę do 20 mln E. Jak dla mnie BARDZO interesująca opcja. Oczywiście możecie mieć inne zdanie, ale ja widzę więcej plusów tej transakcji niż minusów. Wiadomo, że pamięć kibiców jest dobra, ale krótka więc warto ją odświeżyć, bo nawarstwiło się sporo niekorzystnych mitów. Ja chcę przedstawić go w pozytywnym świetle.
1) Przyda się tylko jeśli mamy zamiar wrócić do gry 433, a na to się nie zanosi.
-> Błąd. Sanchez jest bardzo uniwersalny i jako cofnięty napastnik w 352 radził sobie świetnie. Tak - świetnie. Grał na tyle dobrze, że w wieku 23 lat został wybrany najlepszym zawodnikiem Serie A w sezonie 2010/2011 i Udinese za niemałe pieniądze sprzedało go do uber-klubu

.
2) W Barcelonie się nie sprawdził.
-> Biorąc pod uwagę jego pierwszy sezon to taki z niego niewypał, jak ongiś z Ibry. O ile dobrze pamiętam to w lidze był drugim strzelcem Barcy mocno ustawionej pod Messiego (nie umniejsza to Argentyńczykowi, ale tak jest więc trzymajmy się faktów).
-> Obecnie zawodzi oczekiwania, ale moim zdaniem nie jest kotem w worku, a okazją (ofc jeśli cena ~20 mln E jest prawdziwa)
3) To chudziutki kurdupel, który przewraca się od mocniejszego podmuchu wiatru.
-> Masy trochę ma:
http://www.kickette.com/files/2011/08/sanchez.jpg
-> To zadziorny gość, który lubi powalczyć o piłkę. Do tego dobrze trzyma się na nogach.
4) To zawodnik tylko na kontry, taki drugi Giovinco.
-> Osoby posługujące się tym argumentem muszą bardzo cenić naszego wychowanka, że widzieliby go w roli ważnego zawodnika Barcelony

. Prawda jest taka, że Sanchez jest od Gio zdecydowanie szybszy i z kontry gra od niego lepiej. Umiejętności gry kombinacyjnej i szukania sobie miejsca pod bramką rywala nie ma nawet co porównywać, bo dzieli ich przepaść - na korzyść Chilijczyka żeby nie było wątpliwości.
5) Jovetic to taki dorodny i wysoki zawodnik, a ten knypek pewnie nawet piłki głową nie dotyka.
-> Cóz... fakt jest taki, że pomimo ok. 15 cm różnicy Sanchez na pewno nie gra głową gorzej od Jojo. Ze słabszej nogi też potrafi zrobić więcej użytku.
Przy transferze napastnika musimy wziąć pod uwagę, jak to się teraz robi w Serie A. Dla przykładu Milan podjął moim zdaniem niemałe ryzyko sprowadzając za spore kwoty Szarego i Mariuszka (jednak nie były to astronomiczne pieniądze przy obecnych cenach napastników). Roma jak na swoje możliwości wydała mega hajs za młodzika z Ameryki Południowej, a Lamela gra teraz, że aż miło patrzeć. Napoli decydując się na Cavaniego z całą pewnością nie posiadało wiedzy, że w krótkim czasie stanie się on jednym z najlepszych napastników na świecie

. We Florencji także sięgnięto po zdolnego młodzieńca (tutaj akurat cena atrakcyjna), a teraz wzięli połamanego Rossiego. I wiecie co? Nie sądzę, że będą żałować. Wszystkie te kluby mają lepszy atak od naszego i nikt nie przyszedł tam na gotowe. To już nie te czasy, kiedy na półwyspie Apenińskim padają rekordy transferowe. Potrzeba trochę mądrej kombinatoryki.
A tak w ogóle to Jove za drogi, a ja chcę jeszcze Fuchsa:
! :płaczę: