Strona 11 z 17
: 13 stycznia 2013, 19:27
autor: Nedved1983
czeka nas ciężki luty :
9.02 Fiorentina
12.02 Celtic
16.02 Roma
marzec wcale nie lepszy:
3.03 Napoli
6.03 Celtic
właśnie dlatego utrzymanie przewagi było tak ważne. Conte musi zacząć działać bo już w lutym możemy się obudzić praktycznie poza LM i walcząc nie o scudetto a o 3 miejsce. nasza ławka okazała się dużo krótsza niż myśleliśmy, drużyna straciła ducha i koncentrację. do tego kryzys defensywy i strzelanie tylko 1 bramki na mecz ( nie licząc dogrywki z Milanem).
nie mamy skrzydeł, mamy 2 środkowych defensorów, czemu nie przejść na 4-3-3?
: 13 stycznia 2013, 19:32
autor: pan Zambrotta
3-5-2 jest fajne, pod jednym warunkiem - wszyscy biegają, grają z zębem, podwajają krycie, umiejętnie przechodzą do kontry itd. - w skrócie : wszyscy zapierniczają na tym boisku. Ostatnio nie chce nam się zapierniczać, jakby wszyscy nagle zaczęli podglądać Mirko w szatni i w życiu. Gramy statycznie, przewidywalnie, wolno. O dziwo - pod wodzą Conte... efekt suszary zniknął, nie gramy lepiej w drugiej połowie, zniknął blask, dryg i charakter. Efekt jest taki, że w 3-5-2 nasi wychodzą leniwie na boisko, ściągają spodenki, robią soczystego stolca i wracają do szatni. :roll:
: 13 stycznia 2013, 19:33
autor: pumex
Ouh_yeah pisze:Komentatorzy mówili, że Donadoni twierdzi, że Giovinco to napastnik kompletny :lol: Kompletny chyba w tym sensie, że ma głowę, ręce i nogi.
Ale jakbyśmy dowieźli to skromne 1:0 do końca, to pewnie wielu znalazłoby się na forum, którzy forsowaliby tezę, że Giovinco faktycznie jest kompletnym zawodnikiem, zagrał dobrze, bo biegał, dryblował i ogólnie mu się chciało.
Dragon pisze:Wyglądamy ostatnio jakby przestało nam zależeć na wygrywaniu :? Gdzie jest ten pressing, głód zwyciężania? Tego naprawdę nie da się oglądać.
Ewidentnie widać, że zespół olewa system gdy nie ma za sobą bata. Tak było w LM, tak jest w SerieA, duchy przeszłości wracają, przynajmniej w jakimś stopniu. Wychodzą na boisko wielcy miszczowie, których nawet ogień się nie ima, tfu, psia ich mać. Dopiero, gdy dopadnie ich prawdziwe widmo kompromitacji wezmą się do roboty i zaczną wylewać na boisku poty. Tylko, że wtedy może zabraknąć czegoś takiego jak... szczęście.
: 13 stycznia 2013, 19:38
autor: Hoffman
Niestety brakuje ostatnio profesjonalizmu, nie gramy dobrze i nie chcemy tak grać jak mamy zbyt duży luz, jak zbliżą się do nas inne drużyny to myślę, że chłopaki poczują presję i znowu zaczną biegać, na razie wygląda to tak, że przez jedną połowę chce się jednej połowie drużyny a druga truchta a w drugiej połowie meczu jest na odwrót, a efekt tego jest tak jaki widzimy.
: 13 stycznia 2013, 19:40
autor: ewerthon
Nedved1983 pisze:
właśnie dlatego utrzymanie przewagi było tak ważne. Conte musi zacząć działać bo już w lutym możemy się obudzić praktycznie poza LM i walcząc nie o scudetto a o 3 miejsce. nasza ławka okazała się dużo krótsza niż myśleliśmy, drużyna straciła ducha i koncentrację. do tego kryzys defensywy i strzelanie tylko 1 bramki na mecz ( nie licząc dogrywki z Milanem).
O matko... czytając takie coś można dojść do wniosku iż jesteśmy w czarnej D.

A prawda jest taka, że zdarzyła nam się
jedna wpadka z Sampdorią. Potem niezły mecz z będącym na fali Milanem i dzisiejsze średnie spotkanie z Parmą.
Nie należy zapomnieć o tym iż ten falstart z Sampą zdarzył się na naszym stadionie, a dzisiejszy remis był w twierdzy niezdobytej od zeszłego sezonu. To wszystko bez trzech podstawowych zawodników (Chiellini, Asamoah, Vidal/Marchisio).
: 13 stycznia 2013, 19:44
autor: Donnie
Krótko. Styczeń w tamtym roku też był tragiczny. Kopaliśmy się po czole z ogórkowymi ekipami. Jaka później przyszła forma, każdy pamięta. Wierzę, że teraz będzie tak samo.
: 13 stycznia 2013, 19:45
autor: _Piotrek_
Nie tłumaczmy słabej dyspozycji Juve mitycznym styczniem. W tamtym roku w styczniu zagraliśmy 5 meczów (4 w lidze i z Romą w Pucharze Włoch). Wygraliśmy 4 i zremisowaliśmy 1. Schody zaczęły się w lutym i marcu.
Takim składem jakim obecnie dysponujemy nie będziemy grać na trzech frontach i nie tracić punktów. Zdobyliśmy punkt w dwóch meczach. Frajerstwo? Głupota? Cholera nas bierze? Wszystko prawda, ale patrzmy na to z dystansem. Nie jesteśmy gorszą drużyną niż ta, która pod koniec grudnia odstawiała resztę na osiem punktów. Za dwie/trzy kolejki my będziemy punktować, reszta się potknie i znowu odbędzie się wielkie forumowe fapanie.
Nie jesteśmy idealną drużyną i nie będziemy zawsze grać idealnie. Ani drużyna Lippiego, ani Cappello tego nie robiła.
: 13 stycznia 2013, 20:03
autor: Nedved1983
ewerthon pisze:Nedved1983 pisze:
właśnie dlatego utrzymanie przewagi było tak ważne. Conte musi zacząć działać bo już w lutym możemy się obudzić praktycznie poza LM i walcząc nie o scudetto a o 3 miejsce. nasza ławka okazała się dużo krótsza niż myśleliśmy, drużyna straciła ducha i koncentrację. do tego kryzys defensywy i strzelanie tylko 1 bramki na mecz ( nie licząc dogrywki z Milanem).
O matko... czytając takie coś można dojść do wniosku iż jesteśmy w czarnej D.

A prawda jest taka, że zdarzyła nam się
jedna wpadka z Sampdorią. Potem niezły mecz z będącym na fali Milanem i dzisiejsze średnie spotkanie z Parmą.
Nie należy zapomnieć o tym iż ten falstart z Sampą zdarzył się na naszym stadionie, a dzisiejszy remis był w twierdzy niezdobytej od zeszłego sezonu. To wszystko bez trzech podstawowych zawodników (Chiellini, Asamoah, Vidal/Marchisio).
na 3 spotkania w tym roku jesteśmy w stanie strzelić tylko 1 bramkę/90 min.meczu, do tego nasza defensywa popełnia masę błędów, nie mamy zmienników na kluczowe pozycje, nasi wyglądają jakby im nie zależało.
kryzys. ale przecież nie ma co panikować. przecież w lutym gramy tylko co 3 dni z Fiorentiną, Celtikiem ( na wyjeździe, jeszcze tam nie wygraliśmy a w tym sezonie przegrała tam Barca) i Romą. piękny maraton, a my nie mamy naszego kluczowego defensora.
do tego ostatnio 2 bramki z nami zdobył 19 czy 20 latek, dziś 21 latek. Milan ma Szarego, Roma też ma młody napad. a nasi napastnicy mogą tylko wywołać salwy śmiechu u rywali. lepiej już teraz bić na alarm niż się obudzić po lutowym maratonie na 2-3- miejscu i poza LM. o ile w serie a można liczyć na wpadki goniących, to w LM nikt nie będzie się z nami cackał.
: 13 stycznia 2013, 20:16
autor: Dybala 4ever
Nedved1983 pisze:ewerthon pisze:Nedved1983 pisze:
właśnie dlatego utrzymanie przewagi było tak ważne. Conte musi zacząć działać bo już w lutym możemy się obudzić praktycznie poza LM i walcząc nie o scudetto a o 3 miejsce. nasza ławka okazała się dużo krótsza niż myśleliśmy, drużyna straciła ducha i koncentrację. do tego kryzys defensywy i strzelanie tylko 1 bramki na mecz ( nie licząc dogrywki z Milanem).
O matko... czytając takie coś można dojść do wniosku iż jesteśmy w czarnej D.

A prawda jest taka, że zdarzyła nam się
jedna wpadka z Sampdorią. Potem niezły mecz z będącym na fali Milanem i dzisiejsze średnie spotkanie z Parmą.
Nie należy zapomnieć o tym iż ten falstart z Sampą zdarzył się na naszym stadionie, a dzisiejszy remis był w twierdzy niezdobytej od zeszłego sezonu. To wszystko bez trzech podstawowych zawodników (Chiellini, Asamoah, Vidal/Marchisio).
na 3 spotkania w tym roku jesteśmy w stanie strzelić tylko 1 bramkę/90 min.meczu, do tego nasza defensywa popełnia masę błędów, nie mamy zmienników na kluczowe pozycje, nasi wyglądają jakby im nie zależało.
kryzys. ale przecież nie ma co panikować. przecież w lutym gramy tylko co 3 dni z Fiorentiną, Celtikiem ( na wyjeździe, jeszcze tam nie wygraliśmy a w tym sezonie przegrała tam Barca) i Romą. piękny maraton, a my nie mamy naszego kluczowego defensora.
do tego ostatnio 2 bramki z nami zdobył 19 czy 20 latek, dziś 21 latek. Milan ma Szarego, Roma też ma młody napad. a nasi napastnicy mogą tylko wywołać salwy śmiechu u rywali. lepiej już teraz bić na alarm niż się obudzić po lutowym maratonie na 2-3- miejscu i poza LM. o ile w serie a można liczyć na wpadki goniących, to w LM nikt nie będzie się z nami cackał.
To napisz wiadomość do Conte, bo po co grać skoro i tak przegramy. 2 mecze niewygrane i już płacz. Wygramy kilka meczów to znowu będzie cisza.
: 13 stycznia 2013, 20:18
autor: ewerthon
Nedved1983 pisze:...
Sorry, ale ja nie jestem zahor i nie zamierzam panikować, ani uprawiać czarnowidztwa za w czasu. Marchisio wraca niedługo, a Asamoah i Chiellini prawdopodobnie w lutym. Już czytałem na tym forum po meczu z Nordsjealland, że "oficjalnie odpadliśmy z LM", dlatego teraz podchodzę do wszystkiego z dystansem. Z drugiej strony miesiąc temu słyszałem głosy, że mamy spore szanse na wygranie LM :lol:
Prawda jest taka, że mistrzostwo, finał Pucharu Włoch i ćwierćfinał LM - to może być max jaki osiągniemy w tym sezonie i takie wyniki będą sukcesem. Nadal mamy ogromne szanse na to wszystko, a po powrocie naszej podstawy wszystko będzie wracać do normy.
: 13 stycznia 2013, 20:19
autor: krystiank
Trzeba zakupy robić póki można bo jest lipa .....
: 13 stycznia 2013, 20:27
autor: bajbek17
Trzeba to solidnego bata od naszego kołcza, bo nasi grać potrafią tylko trzeba zapierdzielać od pierwszej do ostatniej minuty, a jak zmęczony jest ktoś to ławka jest długa i ma kto wejść. Od lat 90 do polowy zeszłej dekady grający w Juve piłkarze głośno mówili, że w Turynie pracuję się najciężej. Chyba nie muszę przypominać sukcesów z tamtych lat.
: 13 stycznia 2013, 20:44
autor: Nedved1983
ewerthon pisze:Nedved1983 pisze:...
Sorry, ale ja nie jestem zahor i nie zamierzam panikować, ani uprawiać czarnowidztwa za w czasu. Marchisio wraca niedługo, a Asamoah i Chiellini prawdopodobnie w lutym. Już czytałem na tym forum po meczu z Nordsjealland, że "oficjalnie odpadliśmy z LM", dlatego teraz podchodzę do wszystkiego z dystansem. Z drugiej strony miesiąc temu słyszałem głosy, że mamy spore szanse na wygranie LM :lol:
Prawda jest taka, że mistrzostwo, finał Pucharu Włoch i ćwierćfinał LM - to może być max jaki osiągniemy w tym sezonie i takie wyniki będą sukcesem. Nadal mamy ogromne szanse na to wszystko, a po powrocie naszej podstawy wszystko będzie wracać do normy.
sezon temu po 20 kolejkach mieliśmy 1 punkt mniej, strzelone tylko 33 bramki a straconych tylko 1 mniej niż obecnie. do tego wtedy nie graliśmy w LM. może nie ma co panikować, ale są powody do niepokoju:
trudny kalendarz, kontuzje, postawa w obu ostatnich meczach ligowych. pozostaje mieć nadzieję, że to chwilowy kryzys, i że powrót Marchisio, Asamoaha i Giorgio nastąpi jak najszybciej. o ile mistrzostwo wydaje się nadal nie zagrożone( rywale są jeszcze słabsi niż sezon temu), to odpadnięcie z LM z Celtikiem było by porażką i jednak kompromitacją.
: 13 stycznia 2013, 21:19
autor: Qrczak
Nedved1983 pisze:czeka nas ciężki luty :
9.02 Fiorentina
12.02 Celtic
16.02 Roma
marzec wcale nie lepszy:
3.03 Napoli
6.03 Celtic
właśnie dlatego utrzymanie przewagi było tak ważne. Conte musi zacząć działać bo już w lutym możemy się obudzić praktycznie poza LM i walcząc nie o scudetto a o 3 miejsce. nasza ławka okazała się dużo krótsza niż myśleliśmy, drużyna straciła ducha i koncentrację. do tego kryzys defensywy i strzelanie tylko 1 bramki na mecz ( nie licząc dogrywki z Milanem).
nie mamy skrzydeł, mamy 2 środkowych defensorów, czemu nie przejść na 4-3-3?
Ja bym ppwiedział trochę inaczej. Zobacz ile razy tak było, że w meczach z lepszymi drużynami i w momentach (teoretycznie) tych cięższych zdobywaliśmy więcej pkt niż w meczach z zespołami typu Siena. Wiec moim zdaniem wcale nie musimy tracić. Jeżeli tylko liczba kontuzji nie będzie zbyt duża to myślę, że będzie dobrze .
Dzisiejsze spotkanie może tylko przyśpieszyć działanie dotyczące kupna napastnika ( niekoniecznie dobrego

).
Mamy widoczny kryzys i jest nam potrzebny mocny przeciwnik i efektowne zwycęstwo żeby to przerwać. Koleiny raz prowadzimy spotkanie, a później tracimy bramkę, trzeba to wreszcie uspokoić.
Wszystkim tym, którzy tak bardzo lamentują radziłbym wypicie sobie ciepłej melisy bo obecny Juventus ładnie was rozpieścił przez ostatnie 1,5 roku

Każdemu przytrafia sie kryzys, ale trzeba po prostu z tego wyjść. Często łapaliśmy zadyszkę w nowym roku. Pamiętacie rok temu serię remisów ? No właśnie dlatego też trzeba wierzyć, że wszystko sie poukłada :-D
: 13 stycznia 2013, 21:22
autor: Dolce Vita
Ta, szczególnie w tym sezonie w lidze wygrywamy z najsilniejszymi... Remis z Fiorentiną i w plecy z drużynami z Mediolanu. Jeszcze Di Natale w takiej formie (deja vu...), a najbliższy mecz z Udinese... pachnie remisem co najmniej.