Strona 2 z 4

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 21:35
autor: Nicram_93
Ta pierwsza połowa to idealny przykład tego, jak napluć własnym kibicom w twarz. Tego występu nawet nie da się komentować. Piłkarzyki bez grama ambicji, chęci do gry. Grasz kluczowy mecz o LM, a tutaj przyjechało towarzystwo na wycieczkę, byle odbębnić i jechać do domu. Tu żaden trener nie pomoże, mamy tak żałosną kadrę, że ręce opadają. Inna sprawa, że po obiecującym początku Spallettiego, coraz bardziej zaczynam mieć wrażenie, że facet już przesiąka naszym g***graniem. Dno dna, pierwsza połowa. Boga to zejścia, Milik za niego, pomysł z grą bez napastnika kompletnie nie trafiony.

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 21:39
autor: jackop
Szkoda strzępić ryja 🤮

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 22:02
autor: Marcin890124
Nicram_93 pisze: 11 kwietnia 2026, 21:35 Ta pierwsza połowa to idealny przykład tego, jak napluć własnym kibicom w twarz. Tego występu nawet nie da się komentować. Piłkarzyki bez grama ambicji, chęci do gry. Grasz kluczowy mecz o LM, a tutaj przyjechało towarzystwo na wycieczkę, byle odbębnić i jechać do domu. Tu żaden trener nie pomoże, mamy tak żałosną kadrę, że ręce opadają. Inna sprawa, że po obiecującym początku Spallettiego, coraz bardziej zaczynam mieć wrażenie, że facet już przesiąka naszym g***graniem. Dno dna, pierwsza połowa. Boga to zejścia, Milik za niego, pomysł z grą bez napastnika kompletnie nie trafiony.
Jest jeden taki trener,który wziąłby ich w obroty i nauczył co to znaczy grać dla Juventusu ale nasi przedłużyli już łysego.

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 22:41
autor: Distant Dreamer
Wielka maszyna Boga trenerki Palladino zmiażdżyła Juventus ;)

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 22:44
autor: Principino
Mecz dramatyczny, cud że te 3 punkty stamtąd wywieźli po farfoclu bo po pierwszych 20 minutach już Atalanta powinna prowadzić 3:0
Poza tym Zhegrova chyba łysemu matke babke i prababke obraził bo chłop go skreślił całkowicie po tym jak go kosowianin uratował w meczu z Romą i woli wpuszczać nawet jakichś kasztanów w postaci Kostica byle nie jego. Concencaio też od jakiegoś czasu sie kopie po czole ale to nic.

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 22:47
autor: AdiJuve
3pkt i w sumie tyle ...

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 22:49
autor: Hołek
Principino pisze: 11 kwietnia 2026, 22:44 Concencaio też od jakiegoś czasu sie kopie po czole ale to nic.
To już dwa lata minęły.

Więcej szczęścia niż rozumu - tak bym podsumował ten mecz. Na plus bramkarz.

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 22:51
autor: Tab.
:allegri: :allegri: :allegri:

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 22:56
autor: dimebag11
Volto pisze: 11 kwietnia 2026, 20:44 Najbardziej obawiam się DiGre na bramce...

Może być po weekendzie 4te miejsce, może być po LM - zobaczymy...
Na szczęście Rudy był dziś jednym z najlepszych na boisku i uratował nam tyłki.

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 23:01
autor: Tab.
Wygląda na to, że w domu potrafimy grać, a na wyjeździe tylko :allegri: :allegri: :allegri: , dimebag11 zrozum , że prezerwatywa, to nie jest obraźliwe słowo.

Impotencja tym razem zdobyła 3 pkt i włączyła się do walki o to, co wydawało się już mało możliwe. Co wiecej, jest duża szansa, że Milan wypadnie ( bo wiemy jak to będzie wyglądało) . Nic tylko się cieszyć

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 11 kwietnia 2026, 23:08
autor: szczypek
Jesteśmy na takim etapie że już nie jest ważne JAK ale CZY, więc przyjmuję ten wynik bez marudzenia.

Kto by pomyślał, że mając europejskie puchary, walkę o mistrzostwo dożyjemy tak wybitnych czasów, że będziemy się regularnie pasjonować walką o TOP4 :prochno:

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 12 kwietnia 2026, 07:42
autor: Sila Spokoju
Mecz uratowało nam QueFarto, ale też warto pochwalić Di Rudinho, bo w końcu interweniował zamiast pozorować.

Brawo dla Bogi za ten strzał, bo Flak pewnie uderzyłby w trybuny tak jak zrobił to Ciuram przy możliwej bramce na 2:0.

Dzisiaj nie będę narzekał na styl, gdyż nam są potrzebne 3 punkty w każdym kolejnym meczu do końca sezonu.

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 12 kwietnia 2026, 07:51
autor: Volto
dimebag11 pisze: 11 kwietnia 2026, 22:56
Volto pisze: 11 kwietnia 2026, 20:44 Najbardziej obawiam się DiGre na bramce...

Może być po weekendzie 4te miejsce, może być po LM - zobaczymy...
Na szczęście Rudy był dziś jednym z najlepszych na boisku i uratował nam tyłki.
No na szczęście. Tego jak zagrał wymaga się od bramkarza Juventusu zwyczajowo.

Na plus Boga, druga połowa Holma, duet Bremer, Keli też jakoś dał radę, ale wyprowadzanie piłki to istna zgroza - i nie mówię tu o jakichś podbramkowych sytuacjach, a prostych, gdzie przy minimalnym pressingu nasi nie bardzo wiedzieli co z tym zrobić.
Cała drużyna przespała pierwszą połową, tragicznie mniej żwawi od rywali. No i brak mózgu Kambjazo dyskwalifikuje go na następny sezon.

Oby dalej wygrywać, nawet tak jak wczoraj, trzeba to LM wyszarpać.

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 12 kwietnia 2026, 10:50
autor: Szwamb
Pozytywnym aspektem tego meczu jest to, że mimo iż byliśmy drużyną słabszą to ten mecz wygraliśmy xd prawie się to nie zdarzało w tym sezonie.
Pozytywnie wyróżnić chciałem Holma, który był (nawet) krytykowany przez komentatorów mimo że przed urazem prezentował się dobrze a i teraz bardzo dobrze. Pięknie przestawiał przeciwników a jednocześnie ma niezłą technikę, wizję gry i IQ boiskowe. Spokojnie McKennie mógłby grać na lewej zamiast Cambiaso a na prawej Holm. Nie wiem dlaczego McKennie nie jest grywany jako lewe wahadło/LO po tym jak się pięknie zaprezentował na tej pozycji przeciwko Galatasaray.

Re: Serie A 25/26 (32): Atalanta - JUVENTUS FC

: 12 kwietnia 2026, 11:50
autor: BlackJacky
Bójcie się chamy - do Ligi Miszczóf wracamy :juveflag:



PS.
Hejterki klasycznie - pozamiatani pod dywan