Strona 2 z 3
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 19:32
autor: Ein
Oby tylko nasi wyszli z odpowiednim nastawieniem i koncentracją to będzie dobrze

Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 20:18
autor: Sila Spokoju
Dzisiaj przełamiemy klątwę.
3:1 - Forza Juve!
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 21:50
autor: Pluto
Spalletti wstawaj, znowu zesrałeś sie z wyjściowym składem. Tylu ofensywnych chlopa a ten znowu dochodzi do wniosku, ze Miretti obok Davida to najlepsze jak moze wykorzystac nasza kadre.
Przecież to sa gracze na poziomie druzyn walczących o utrzymanie na litośc boska.
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 21:51
autor: Poprostu
Teraz tylko stracić szmatę w 2 połowie i można się rozejść
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 21:53
autor: Wicior
Znowu wyglądamy marnie. Miretti sie wyszumiał w dwóch meczach i basta. Po co on jest na boisku? Po co nam Burger jako prawo skrzydłowy? Nic nie wnosi do ofensywy. Zle podania i granie do tyłu.w środku zero kreatywności. Nie mamy piłkarza który dostanie piłkę na środku boiska i obróci sie z nia pod presją rywala. Topornie to wygląda.
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 21:54
autor: MRN
Bo tak będzie. Benffica już przekonała się, że gra z pyzdami. Nic nie gra w tej drużynie ale wybitny strateg poczeka do 80 minuty ze zmianami.
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 22:30
autor: Wiking
Niektóre posty szybko się starzeją...
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 22:52
autor: BlackJacky
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 22:57
autor: szczypek
Wygrać mecz grając taki kał to wyczyn na miarę powrotu deszczowego, wielkie gratulacje dla chłopaków.
Liczba strat i głupich decyzji, no wyczyn.
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 23:00
autor: Distant Dreamer
Psy szczekają karawana jedzie dalej
Dziś dobrego meczu nie było, a wygrana indywidualnościami, no ale bilans z Benficą przełamany. Słabeusz Davidek zamieszany w oba gole i już drugi najlepszy liczbowo piłkarz Juve w tym sezonie - 5 goli i 4 asysty, hejterzy chyba tego nie zdzierżą... i żeby nie było daleko mu od dobrej formy ale jakoś te liczby jednak robi.
Rękę prawdziwego trenera też widać:
Po przyjściu Spala 3 piłkarzy ciągnie - Yildiz 5 goli i 4 asysty, McKennie 5 goli i 3 asysty, David 4 gole i 3 asysty (tak odnośnie rozmowy z kolegom woe na czacie).
No i już oficjalnie wywalczyliśmy dalszą grę w LM, nawet przy korzystnych wynikach jest szansa na top8. Lepiej się nie nakręcać ale z tyłu głowy warto mieć i iść na całość z Monaco.
Tak jak z Cagliari takie mecze będą się zdarzać, dobrze że dziś wygrana. Powoli i do przodu, a będzie dobrze.
Forza Juve

Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 23:02
autor: MRN
Słaby mecz, koszmarny ale zwycięstwo jest.
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 23:04
autor: Marcin890124
Wreszcie szefem tej drużyny jest trener. Jego przytomnie zmiany pomogły wygrać. Oczywiście mieli sporo szescia w obronie.Najbardzyej cieszy że mimo przeszkód zespół cały czas chciał grać w piłkę również po objęciu prowadzenia.
Monaco ostatnio gra żenujaco w lidze. Będzie pewna wygrana.
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 21 stycznia 2026, 23:13
autor: Bart985
Dawno nie oglądałem Juve, a że LM wróciła to dlaczego nie? Tylko ta Benfica. Baty w "25, baty w "22, aleeee jest kolejny nowy podobno-nie-sezonowy manager, magik-czarodziej co to poukładał te klocki jak... nie wiem, nie czytałem HPottera, ale pewnie coś poukładał. Tak wszędzie słyszę, gdzieś zaraz jakiś nowy kontrakcik, to pewnie minimum 3 lata, nie? Teraz już na pewno, nie?
No to obejrzałem. Męczenie oczu przez 90 minut, a dwa gole wpychają środkowo-defensywni pomocnicy.
Aha.
"Nichts Neues in Turin."
Gdzieś pewnie tym się dopchają, ale ja sobie nadal poczekam na lepsze czasy, na dobrego managera, dobre granie, napastnika z jakoś 20+ golami w sezonie. Spoko luz.
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 22 stycznia 2026, 00:41
autor: Anelson
Tak czytam i niektórym nie dogodzisz. Są jaja, jest wygrana. Thuram i Mckeenie środek powinien być, ławka dla Kalulu i Locatellego.
Skrzydła Conceicao-Yildiz+ środek Weston i Thuram oraz podmianka Kalulu i locatellego na kogokolwiek powinno pomóc tej drużynie. Druga połowa była super.
O to chodziło. Niezależnie od problemów, błędów - drużyna ma jaja by takie mecze wygrywać.
Oczywiście dalej cholernie źle się ogląda naszą grę defensywną - jesteśmy cieniem w tej kwestii Juventusu z najlepszych lat.
Plusy są takie, że jedziemy dalej i umiemy tworzyc sytuacje, strzelać bramki i mieć jaja jako drużyna całościowo. Nareszcie. Nareszcie nie ma wydmuszki która wynika z braku np. skuteczności. Są sytuacje, jest wykończenie, jest głód i jest duży potencjał.
Naprawdę prosi się to o co w myślach błagam od długiego czasu. Stwórzcie mi parę z Thurama i Mckeeniego. Jak to by chodziło. Usunąć jajko-obronco-niewiadomo co Manuela - lepiej do trójki dać im Gattiego zamiast niego. I tak nic z niego nie wynika, przegrywa walki, głupio fauluje, podaje do przeciwnika jak Kalulu i gdyby miał mniej szczęścia to i czerwo by złapał.
Kalulu i Locatelli na ławkę. Ileż można podawać piłkę do przeciwnika. Kpina .
Niech wreszcie ktoś odsunie Locatellego od pierwszego składu. I zagra wspomnianą niesamowitą dwójką wreszcie w środku. Weston odżył grając w środku, a Thuram też lepiej wyglądał i również walnął bramkę gdy Amerykanin zagęścił środek i biegał w tej strefie.
Tutaj mam nadzieję że spal wyciągnie wnioski i może grając w taki sposób jak w drugiej połowie skrzydłami śmierci portugalsko-tureckimi oraz śmiercionośnymi silnymi środkowymi pomocnikami nareszcie ta drużyna przybierze jakaś końcową formę.
Gdyby usunąć z tego meczu błędy Locatellego i podawanie piłki przez niego i Kalulu do przeciwnika to byłoby to przekonujące zwycięstwo. A tak jest okraszone trochę fartem którego kwintesencją był strzał Greka i jego poślizg. Wszystkie gwiazdy były po naszej stronie.
Jest super. Nie mogę się doczekać aż będzie tego więcej. Jaj mi brakowało i były aż 4 czarne dorodne jaja. Cholera przy tak grających naszych majstrach w środku locatelli mógł choć trochę przy nich wyhodować coś tam między nogami i coś też pokazać. Niestety - jaj nie wyhodował.
Nie mogę się na niego patrzeć. Mógł bym napisac wypracowanie o wszystkich zachowaniach, ustawieniu i sposobie gry oraz chowaniu się za obrońcami przez naszego mistrza Europy z zamierzchłych czasów. Daliśmy radę pogonić chiese za pół darmo ze statami życia to dlaczego nie możemy pogonić wreszcie tego przeciętniaka z Sassuolo który nie ma żadnych statystyk ani pożytku.
Niedługo przepowiadam Wam. W jakimś ciężkim momencie jak spal się nie opamięta to chłop dostanie czerwo za wieczne atakowanie bezsensownie w nogi. I ostro. Ostrzeżenie było już z Pafos, Cremonese, dziś kolejne.
Ktoś mi wytłumaczy kim jest locatelli? Obrońca? Pomocnikiem? Defensywnym? Jakie on ma zadania? Podwajać obrońców? Biegać jak flep byle gdzie i oddawać piłkę przeciwnikowi?
Ani on do destrukcji, ani do asyst. Ani do obrony. Ni to pies ni Wydra, coś na kształt Świdra.
Re: Liga Mistrzów 25/26 (7) JUVENTUS FC- Benfica
: 22 stycznia 2026, 01:03
autor: rammstein
mówiłem, że wygramy!
Jest mała szansa na top8, ale najważniejsze by nie zająć miejsc 15-18, bo w 1/8 w razie przejścia 1/16 od razu byśmy wpadli na Arsenal/Bayern. W razie porażki/remisu jest ryzyko zostania na miejscach 15-18
Jeśli wygramy na pewno wskoczymy minimum na 14 miejsce, ale nawet jak nie Top 8, to warto wygrać, by zając choćby miejsce 9-10, a potem byłaby potencjalnie łatwiejsza droga.
Faktycznie można teraz się wkurzać na jakiś jeden z remisów, choć raczej nie ten z BVB, ale z takim Villareal niewiele brakło, tym bardziej, że był to póki co 1 punkt zdobyty przez Hiszpanów. Ja jednak uważam, że gdyby udało się wygrać z Villareal, to potem by się kilka meczów mogło inaczej ułożyć. Choćby mieliśmy szczeście z Bodo, bo gol padł w 90 min dla nas.'