Pluto pisze:a Japonczyka w walce z Khalidowem oszukali sędziowie... Polacy sa specjalistami w plakaniu nad niesprawiedliwymi werdyktami takze mam nadzieje, ze nie będą teraz robic z siebie idiotow, i jasno przyznaj, ze gosc z KKW byl po prostu lepszy i zasluzyl na zwyciestwo
jakies argumenty?
evilboy pisze:Na minus: Mroczki i geje pokazywani w małym okienku w lewym-dolnym rogu ekranu. Nie popisał się także realizator, który długimi najazdami kamerą z końca sali, zabierał widzom cenne kilka sekund walki (często bardzo aktywnej przy pierwszym po gongu zwarciu).
to juz standard z tymi pseudo gwiazdeczkammi, zakrywajacymi oczy, gdy ktos sie oklada po glowie.
Realizator niewypal, nie raz pokazywal dupe sedziego zamiast walki.
Jesli chodzi o muzyke to sie nie zgodze. Poza tandetnym bratem Pudziana bylo calkiem ok - HG, kawalek przy wejsciu Mameda piekny:
blads pisze:Chciałbym żeby nim Fedor pozamiatał w przyszłości skończyło by się może wywyższanie Maria i promowanie jego brata beztalencia.
Do takiej walki nie dojdzie. Po 1 jestem wrecz przekonany ze Pudzian juz za 2 tygodnie przegra z weteranem Sylvia, a po czyms takim ciezko mu sie przebic bedzie do Fedora, a jesli nawet by mu sie udalo, to Fedor zrobi z nim to co zrobil z Zuluzinho. Ja chcialbym zeby Mariusz zawalczyl z Pawlem Nastula - nasz judoka pokazal by mu miejsce w szeregu.
Tutaj jeszcze taka spozniona ciekawostka na temat wlaki Pudziana
A teraz pare slow ode mnie na temat Gali.
Swietny Janek Blachowicz, spodziewalem sie zwyciestwa w parterze z tym Brazylijczykiem, a tutaj KO w stojce w stylu CroCopa

. Pozniej zwyciestwo z Gentlemanem, rowniez bezdyskusyjne. Mysle ze final 13KSW z Tabrega wygra wlasnie Janek.
Co do Pudziana - jesli to cale jego zmeczenie i brak wydolnosci ktore pokazal nie jest zaslona dymna (w co watpie) przed walka z Sylvia, to Pudzian w swojej 3 walce odczuje co to znaczy MMA. Mial szczescie ze Japoniec go mocno nie trafil. Jak widac sila fizyczna, a sila w walce to 2 rozne rzeczy, do tego to nie kazdy zawodnik jest Najman, co sie wystarczy na niego rzucic i tyle. Pudzian zupelny brak pomyslu na walke w parterze, w stojce opuszcza garde, wali cepy na pale. Jesli tak to ma wygladac to mogl sie nie brac za ten sport, bo jakby nie bylo do stracenia ma duzo.
Walka Mameda, hit wieczoru. Dziwie sie troche osoba, piszacym ze wynik niesprawiedliwy, ze Mamed powinien przegrac. Otoz wg mnie to on dominowal. W stojce kilka efektownych akcji, do tego pare kolan mocno obilo twarz japonca, kilka ciosow z reki, jeden high kick z tego co pamietam. 3 proby gilotyny, to on dominowal i sprowadzal japonca do parteru - nie udalo sie skonczyc przez KO. Ale jak widac japoniec w parterze tez mial szanse - dzwignia na reke Mameda i piekne sie z niej uwolnienie. Wg mnie to co pokazal Japonczyk to sillna wola, niesamowity charakter i wielkie jaja do walki. Ale jednak to troche za malo, remis wg mnie sprawiedliwy.