Tenis ziemny

W tym pokoju możesz podyskutować z kibicami na temat innych dyscyplin sportowych.
ODPOWIEDZ
strong return

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 lipca 2008
Posty: 1510
Rejestracja: 14 lipca 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 25 czerwca 2013, 12:25

No na pewno Djokoviciowi się upiekło z tą drabinką, a wczorajsza porażka Nadala, tylko lekko wyrównała rozkład górnej i dolnej części. Choć na dole wciąż jest jeszcze oprócz wspomnianych - dość groźny na trawie Tsonga. A na górze: może Haas da jeszcze jeden pokaz gry, może Berdych, może Delpo odpali z kałacha. Ale to jest wszystko nie do końca pewne.
Natomiast na trawie Djoković może się gdzieś potknąć. Nawet jak wygrywał w 2011, to męczył się z Tomiciem, rok wcześniej przegrał z Berdychem, w 2012 na IO nie zdobył medalu, w meczach o główne trofea nie ugrał nawet seta. No, więc w całym edycji 2013 stawiałbym na Murray'a, chociaż drogę ma trudniejszą. Wypoczął, na IO podołał zadaniu, jest w optymalnym wieku, Rafy nie ma, Fed dotychczas słaby sezon. Na pewno RF jest beneficjentem, bo nie musi grać ze swoim nemesis, a trawa zwalniająca w drugim tygodniu, byłaby wygodniejsza dla Hiszpana.
Jednak Roger nie zagrał żadnego turnieju (oprócz Halle) nie mając momentów zapaści, czy to dużej słabości, jeśli to się powtórzy, to Janowicz ( o ile do 4 R dojdzie) w takim dniu stałby się groźny, tak jak nawet stary Hewitt. Juz nawet w zeszłym roku Federer mógł wylecieć przed QF, dopiero potem go "oświeciło". Chociaż wspomniane Halle wyglądało momentami nieźle i to nie najgorszy prognostyk na ten rok.


Dzięki Beppe za Teveza!
I believe in Fernando GoLLente!
mrowka423

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 marca 2006
Posty: 203
Rejestracja: 12 marca 2006
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 25 czerwca 2013, 12:46

strong return pisze: Natomiast na trawie Djoković może się gdzieś potknąć. Nawet jak wygrywał w 2011, to męczył się z Tomiciem, rok wcześniej przegrał z Berdychem, w 2012 na IO nie zdobył medalu, w meczach o główne trofea nie ugrał nawet seta.
Racja, trawa to nie jest jego ulubiona nawierzchnia, ale wydaję mi się, że Djoko jest w bardzo dobrej formie, skoro ugrał 2 sety i w sumie był bliski pokonania Rafy na RG (gdzie Rafa jest w zasadzie nie do ruszenia).
W każdym razie finał Djokovica z Murray'em byłby na pewno ciekawy. Mimo, że Andy wygrał IO oraz US open, to i tak odnoszę wrażenie (szczególnie po finale AO z tego roku), że on nadal wysiada psychicznie w finałach wielkiego szlema.


strong return

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 lipca 2008
Posty: 1510
Rejestracja: 14 lipca 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 25 czerwca 2013, 12:53

mrowka423 pisze: W każdym razie finał Djokovica z Murray'em byłby na pewno ciekawy.
No cóż, co kto lubi osobiście nie lubię jak grają ze sobą, żaden nie ryzykuje, obydwaj grają z kontry w podobny sposób, efektownej, czy urozmaiconej gry często jak na lekarstwo. A co do Nadala, to był ciężki do ruszenia, ale można było próbować, bywały i takie edycje RG, w których nie można było o tym pomarzyć nawet...


Dzięki Beppe za Teveza!
I believe in Fernando GoLLente!
mrowka423

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 marca 2006
Posty: 203
Rejestracja: 12 marca 2006
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 25 czerwca 2013, 13:02

strong return pisze:
mrowka423 pisze: W każdym razie finał Djokovica z Murray'em byłby na pewno ciekawy.
No cóż, co kto lubi osobiście nie lubię jak grają ze sobą, żaden nie ryzykuje, obydwaj grają z kontry w podobny sposób, efektownej, czy urozmaiconej gry często jak na lekarstwo.
W sumie może trochę przesadziłem z tym ciekawym, bo wiadomo, że pojedynki Rafy z Federerem, czy Djokovicem wydają się być lepsze. Ale jaki finał, przy takim układzie drabinki byłby najciekawszy?


strong return

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 lipca 2008
Posty: 1510
Rejestracja: 14 lipca 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 25 czerwca 2013, 13:09

No, Fed - Djoko, ich mecze są ciekawe i dobre, dużo się dzieje, a jak nie Fed, to chciałbym, żeby albo Delpo albo ktoś nowy awansował do finału dla urozmaicenia. Ale nie Ferrer. :wink:


Dzięki Beppe za Teveza!
I believe in Fernando GoLLente!
mrowka423

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 marca 2006
Posty: 203
Rejestracja: 12 marca 2006
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 26 czerwca 2013, 11:19

No tak Ferrera też bym nie chciał. Finał RG z tego roku to chyba najgorszy finał wielkiego szlema jaki w życiu widziałem.
A co myślisz o szansach Janowicza? Mi się wydaje, że nawet jak przejdzie Stepanka, to z Almagro już raczej nie wygra.
Co do kobiet, to chyba nie ma wątpliwości, kto wygra. Jak nie stanie się nic niespodziewanego, to Serena pewnie nawet nie straci seta. Wczoraj Agnieszka, dobrze zaczęła turniej. Austriaczka może nie była najmocniejszą przeciwniczką, ale coś tam zagrać potrafiła. Zobaczymy jak Aga będzie dalej sobie radziła w turnieju, ale wczorajszy mecz to według mnie dobry prognostyk.


strong return

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 lipca 2008
Posty: 1510
Rejestracja: 14 lipca 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 26 czerwca 2013, 14:46

mrowka423 pisze: A co myślisz o szansach Janowicza? Mi się wydaje, że nawet jak przejdzie Stepanka, to z Almagro już raczej nie wygra.
Powinien wygrać, to znaczy nie wiem czy wygra, ale takich oponentów jak Almagro na trawie, powinien ogrywać. Oczywiście Almagro jest utalentowany, oczywiście ma dobry serwis i forhend, ale ma też "słabą głowę", co już udowodnił podczas QF z Ferrer na AO Open, nie wykorzystując 3 serwisów na mecz, na RG też sfrajerzył. Tak, wiem, ograł Janowicza w rzeczonej Australii, ale na trawie Nico nigdy nie był wybitny, o wiele lepszy przeciwnik dla Janowicza w 3 rundzie, niż Wawrinka na clay'u podczas RG. Zresztą jak się chce być w top 20, trzeba trzecie rundy przechodzić.

Co do Agnieszki, to nie wyciągajmy za daleko idących wniosków po wygranej w pierwszej r.. Bardzo groźna może być w tej sekcji drabinki Bułgarka Pironkova.

Ogromna szansa wytworzyła się przed Kubotem na 4 rundę, po odpadnięciu Nadala i kreczu Darcisa, kolejny rywal do ogrania, mimo że Łukasz jest daleki od tego co było 2 lata temu.


Dzięki Beppe za Teveza!
I believe in Fernando GoLLente!
strong return

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 lipca 2008
Posty: 1510
Rejestracja: 14 lipca 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 26 czerwca 2013, 23:24

Ktoś zrobił żenująco śliską trawę w tym roku, te upadki, to nie powinno się zdarzać, do tego masa kontuzji. Historyczny dzień. 6 kontuzji (walkowerów, kreczy w ATP) Odpadają: Azarenka, Szarapowa, Cilić, Tsonga, wiemy, że dojdzie w turnieju WTA do wielkiej, niebywałej sensacji i ktoś nowy z "osieroconej połówki zagra w finale (chyba że Kvitova się ogarnie), niebywałe.

A na koniec, trzęsienie ziemi, koniec epoki. Roger Federer po fatalnej grze przegrywa i kończy się jego seria 36 QF z rzędu. Nadal odpada w 1 R. Janowicz ma realną szansę na półfinał, a co z tym zrobi, to już jego rzecz. Łotysz Gulbis na ćwierćfinał. Chciałbym, żeby Haas napsuł krwi Djokoviciowi.


Dzięki Beppe za Teveza!
I believe in Fernando GoLLente!
mrowka423

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 marca 2006
Posty: 203
Rejestracja: 12 marca 2006
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 26 czerwca 2013, 23:46

Iście szalony dzień na Wimbledonie. Roger miał dziś ów "zapaść" o której wspominałeś, a Ukrainiec grając praktycznie wymarłym stylem wykorzystał swoją szansę.
Z tymi kontuzjami to zrobiła się masakra. Niesamowite, żeby tylu zawodników jednego dnia poddało mecze z powodu urazów. Jak mogli tak źle przygotować nawierzchnię?
Faktycznie Jerzykowi otworzyła się ścieżka do półfinału, ale mam spore wątpliwości czy będzie w stanie to wykorzystać. Życzę mu jak najlepiej.
Ja z kolei mam nadzieję, że Novak zgarnie 7 wielkiego szlema. :)


Marat87

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 maja 2011
Posty: 2445
Rejestracja: 17 maja 2011
Podziękował: 227 razy
Podziękowano: 109 razy

Nieprzeczytany post 28 czerwca 2013, 21:44

Dzisiaj świetny mecz Janowicza, obawiałem się tego Almagro, ale jednak Jurek dał rade i nie licząc początku miał cały mecz pod kontrolą. Szanse na półfinał wzrastają ogromnie, bo w najbliższych dwóch rundach jednak słabsi przeciwnicy ( choc Melzer to doświadczony i niewygodny gracz ).
W sumie jakby Kubot dał rade z Paire to jest nawet szansa na polski ćwierćfinał :prochno: Jakaś totalna abstrakcja.


Vojtimar

Juventino
Juventino
Rejestracja: 14 października 2004
Posty: 807
Rejestracja: 14 października 2004
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 28 czerwca 2013, 22:53

Janowicz ma realne szanse na półfinał ale jestem zdania że z Melzerem może mieć trudniej niż z Almagro bo Austriak ma lepszy bilans na trawie niż Hiszpan, który preferuje nawierzchnie ziemne. Melzer jest doświadczony i mecz może być ciężki, aczkolwiek to Jurek uchodzi za faworyta w tym meczu. W razie dłuższej gry szanse JJ wzrastają, Melzer do tej pory stracił po secie w każdym spotkaniu a Jurek na czysto. No i jest młodszy. Ćwierćfinał byłby sporym osiągnięciem dla Janowicza i liczę że mu się uda.

Co do meczu Paire-Kubot to nie przewiduję większych szans dla Kubota. Łukasz co prawda nie ma złego bilansu na trawie, ale poleciał troche w rankingu ostatnio i nie stało się to bez powodu. Paire ma lepszy sezon, jest w top30 i najważniejsze - grał z Kubotem 4 razy wygrywając wszystkie mecze. Kubot musiałby mieć swój dzień a Paire zagrać bardzo kiepsko żeby doszło do niespodzianki.

W ogóle to przydałoby się zmienić nazwę tematu na sam "Tenis" bo obecna sugeruje że dyskusja dotyczy tylko nawierzchni ziemnej.


Z Juve na dobre i złe!
strong return

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 lipca 2008
Posty: 1510
Rejestracja: 14 lipca 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 29 czerwca 2013, 12:44

@WojtinhoFCJ tytuł jak tytuł, przecież masz jeszcze tenis stołowy. :wink: Myślę, że wiadomo ocb. Co do spotkania Janowicza - zgadzam się, że Melzera nie wolno lekceważyć. 2 razy wygrywał WS w deblu, w tym raz tu na Wimblu, dobry technik, lewa ręka, spadł w rankingu i ostatnio miał 1 ważny dobry turniej, ale właśnie dlatego może być groźny, że zdaje sobie sprawę z tego, iż to jego być może ostatnia szansa na wielki wynik w singlu. Ale szansa jest duża, nie wiadomo, kiedy nastąpi kolejna aż takiego rozmiaru.

Co do Łukasza - no teoretycznie się zgadzam. Kontuzje i wiek(a może nawet bardziej fizyka siada) Kubota, dają o sobie znać, ale na pewno wyjdzie zmoblizowany, to też jego może ostatnia szansa na taki wynik. Paire ma taki ofensywny tenis, że zawsze jest groźny, na każdej nawierzchni ale też przed Wimbledonem grał słabo i stracił tu seta z Adrianem Ungurem, specem od gry na clay'u. Zmierzyli się na RG, tam Polak dość gładko przegrał, myślę że tutaj jednak zdecydowanie bardziej powalczy. Ja go (Lukiego) nie skreślam. No zobaczymy.


Dzięki Beppe za Teveza!
I believe in Fernando GoLLente!
Krystek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sierpnia 2009
Posty: 707
Rejestracja: 28 sierpnia 2009
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 29 czerwca 2013, 14:19

Kubotowi świetnie idzie, wygrywa 2-0, więc na prawdę jest szansa na polski ćwierćfinał. Ale jaja, nie myślałem że coś takiego może się kiedyś zdarzyć, a Janowicz ma ogromne szanse na połfinał. No i wiadomo, Radwańska też raczej dojdzie do 1/2, gdzie niestety będzie na nią czekać babochłop sirina.


Forza Juve!
Marat87

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 maja 2011
Posty: 2445
Rejestracja: 17 maja 2011
Podziękował: 227 razy
Podziękowano: 109 razy

Nieprzeczytany post 29 czerwca 2013, 14:43

Tak jest, Kubot wygrywa w 3 setach! Szansa na polski ćwierćfinał bardzo wielka. To by było coś niesamowitego. Żeby tylko Jurek nie zrobił niespodzianki in minus z Melzerem.


Vojtimar

Juventino
Juventino
Rejestracja: 14 października 2004
Posty: 807
Rejestracja: 14 października 2004
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Nieprzeczytany post 29 czerwca 2013, 14:44

A jednak Kubot wygrał. Jest to, co by nie mówić, niespodzianka zwłaszcza że było 3-0. Widziałem tylko kawałek meczu ale Kubot grał dosyć pewnie i agresywnie. Tylko co z tą kontuzją pod koniec? Szkoda by była dla niego po takim meczu złapać jakiś poważniejszy uraz.
No, ale gratulacje bo takiego wyniku to się mało kto chyba spodziewał.


Z Juve na dobre i złe!
ODPOWIEDZ