Serie A 19/20 (10): JUVENTUS F.C 2-1 Genoa

Przedmeczowe przewidywania, gorące pomeczowe dyskusje, wasze oceny gry Juve i poszczególnych zawodników.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Zablokowany
Pluto

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 października 2002
Posty: 2336
Rejestracja: 17 października 2002
Lokalizacja: Wronki
Podziękował: 0
Podziękowano: 4 razy

30 października 2019, 23:18

Chyba nikt, kto zna się na Juventusie widząc wyjściowy skład nie spodziewał się fajerwerków.
Nie bójmy się użyć tego słowa, przeciętniacy na kluczowych pozycjach registy i 3/4. Rugani to osobny rozdział, chłopak jest zniszczony psychicznie, do odbudowy gdzieś na prowincji, jego obecność w kadrze to zagrożenie.

Największy plus oporcz punktów to fakt, że Costa i Ramsey wytrzymali powrót na grzęzawisku.
Ostatnio zmieniony 30 października 2019, 23:40 przez Pluto, łącznie zmieniany 1 raz.


#DiFrancescoTOP3
#AllegriByeBye
mrozzi

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 września 2005
Posty: 9726
Rejestracja: 19 września 2005
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

30 października 2019, 23:24

vitoo pisze:W jakich? Fajnie, że wywalczył i strzelił karniaka, ale dla mnie to kolejny jego bardzo słaby mecz. Czystych sytuacji marnuje na potęgę.
W takich sytuacjach jak ten karny. Był dziś niewidoczny, marnował dogodne sytuacje, ale karnego strzelił. Większość pozostałych zawodników pewnie by tej presji nie uniosła.
Wojtek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 18 grudnia 2009
Posty: 7416
Rejestracja: 18 grudnia 2009
Lokalizacja: Torino
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 1 razy

31 października 2019, 00:04

mrozzi pisze:
30 października 2019, 23:03
Dobrze, że mamy tego Ronaldo w takich chwilach.
Strzelił tylko karnego, którego Dybala pewnie tez by zamienił na gola...Ogólnie Ronaldo gra słabo od jakiegoś czasu, dziś też.

Było blisko KOMPROMITACJI.
hellspawn

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 15 maja 2006
Posty: 328
Rejestracja: 15 maja 2006
Lokalizacja: Góry, lasy, doliny..
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

31 października 2019, 00:10

Wojtek pisze:
31 października 2019, 00:04
mrozzi pisze:
30 października 2019, 23:03
Dobrze, że mamy tego Ronaldo w takich chwilach.
Strzelił tylko karnego, którego Dybala pewnie tez by zamienił na gola...Ogólnie Ronaldo gra słabo od jakiegoś czasu, dziś też.

Było blisko KOMPROMITACJI.
Ten "tylko karny" dał nam 3 punkty. Tego "tylko karnego" Ronaldo sam wywalczył. Tego zabrakło w meczu z Lecce.
-Do wszystkich czartów!!

Obrazek
woe

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 lutego 2005
Posty: 38
Rejestracja: 13 lutego 2005
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

31 października 2019, 01:11

Też się podzielę pierwszymi wrażeniami (po ochłonięciu).

Najpierw o koszulkach. Niepotrzebnie udziwnione. Rękawy różnego koloru, góra na pierwszy rzut oka wygląda jak brudna, a dół jakby ktoś sól rozsypał. Numery niewidoczne z daleka. Jakby dali czerwone (jak to dawno temu mieliśmy) nie byłoby problemu. Ogólnie takie sobie, ale i tak sto razy lepsze od 'zwykłych', bo wyglądają jak koszulki Juventusu powinny.

A mecz? Lecce wersja 2.0. Powtórka z rozrywki. Tym razem u siebie u siebie, z drużyną, która dała sobie sobie wbić najwięcej bramek (Lecce było blisko pod tym względem, ale nie tak złe jak Genoa). I znowu zmagania z autobusem w bramce. Sędzia nam pomógł wyciągając kartkę z <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)>, ale okazało się, że Genoa w 10-ciu gra lepiej niż w 11-stkę. Znowu trzeba było karnego. Dobrze, że są 3pkt, ale może jak stracimy miejsce na szczycie to się zaangażowanie większy.

Rugani znowu niepewny. Będzie kiepsko jak Bonucci uzbiera kartek na mecz przerwy. Leo jak zwykle solidny no i gola wreszcie strzelił. Dybala się starał jak mógł, był najlepszy z przodu na moje oko. Rabiot też mi się podobał póki nie postanowił wyrównać szanse dla Genoi. Bernardeschi grał jak Ronaldo: dużo strzałów i niewiele poza tym. A Ronaldo… Jedyne, co pozytywnego mogę o nim powiedzieć to: dobrze, że wreszcie trzyma się z dala przy wolnych. I że przynajmniej tych karnych jeszcze nie zapomniał jak się strzela.
It's the little details that are vital. Little things make big things happen. - John Wooden
Crede, quod habes, et habes.
mrozzi

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 września 2005
Posty: 9726
Rejestracja: 19 września 2005
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

31 października 2019, 05:26

Z tym, że Ronaldo jest bez formy nie będę polemizował, bo faktycznie wygląda to mocno przeciętnie, żeby nie napisać słabo. Wiele sytuacji przy dobrej dyspozycji zamieniałby z zamkniętymi oczami. Ale jednak wczoraj był decydujący w tej jednej kluczowej sytuacji i dał 3 punkty, które utrzymują Inter tam, gdzie na być.

Scenariusz, według którego gnieciemy rywala, by dać mu drugie życie robiąc głupie błędy i jednocześnie podłączając do gry jest zdecydowanie zbyt częsty. Niech się zaczną koncentrować, bo póki co raz kolejny wniosków nie wyciągają. LM takiego podejścia nie wybaczy. Na pewno nie na etapie wiosny.

Bonucci czy Sandro są zmęczeni. Z tym, że Bonusa może przy słabszym rywalu zastąpić Demiral (Ruganiemu już podziękujemy; to nie jest zawodnik na Juve, co potwierdzał wielokrotnie), gorzej z lewą i zastępstwem dla Brazylijczyka. Niby poratować może wracający De Sciglio, ale jednak zarząd przysnął względem tej pozycji i ponownie grający na wysokim poziomie Alex ma zdecydowanie pod górkę.

Niech Costa wraca na dobre. Kilkoma minutami pokazał, że to on ma grać w podstawie, nie Bernardeschi. Oby tylko zdrowie dopisywało.

Swoją drogą Napoli zaraz może odpaść na dobre z walki o majstra. Zobaczymy, na ile z kolei Interowi wystarczy efekt miotły Conte, bo na taktyczne przeobrażenie swojego trenera raczej liczyć nie mogą. W naszym interesie jest, by awansowali dalej w LM.
DonPatch

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 02 stycznia 2010
Posty: 621
Rejestracja: 02 stycznia 2010
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 0

31 października 2019, 06:30

Ło panie a co się tam odjaniepawliło??
Obrazek
mateo369

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 18 lutego 2006
Posty: 1799
Rejestracja: 18 lutego 2006
Lokalizacja: Przeworsk
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

31 października 2019, 07:16

Zmiany Sarriego kiepskie. I nie mam tu na myśli Rabiota, zrobił co musiał. Dybala jest naszym najlepszym zawodnikiem w tym sezonie, ale akurat wczoraj w drugiej połowie zgasł całkiem. Z kolei Bernardeschi gra fatalnie ale akurat drugą połowę miał świetna, jako jedyny stwarzał zagrożenie pod bramką przeciwnika. W nagrodę został zmieniony a Dybala został...

PS. Nigdy więcej nie chcę widzieć Ruganiego na boisku. Gra jak totalny amator, takie proste błędy to nawet u nas w A-klasie nie przystoją.
"Freddy believes if a fridge falls in front of you, it's your job to get out of its way. I believe it's the fridge's job to get out of mine." - Frank Underwood
Ehem

Juventino
Juventino
Rejestracja: 30 marca 2019
Posty: 199
Rejestracja: 30 marca 2019
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

31 października 2019, 07:22

Gra wyglada lepiej niż za Maxa, tylko szkoda ze męczymy się z ogórkami.
Ronaldo bez formy. Licze, ze następne spotkaniem rozpoczniemy z Ramseyem w podstawie.
Ruganiego to nawet strach wpuścić na ostatnie minuty.
MRN

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 07 listopada 2007
Posty: 5965
Rejestracja: 07 listopada 2007
Podziękował: 0
Podziękowano: 5 razy

31 października 2019, 07:30

To nieprawdopodobne jak musimy się męczyć z rywalami, którym inne drużyny aplikują kilka bramek bez specjalnego nakładu sił. To nieprawdopodobne jak łatwo piłka znajduje drogę do naszej bramki i to już jest praktycznie pewne, że meczu na "0" nie skończymy. Najbardziej przeraża mnie jednak to, że nie potrafimy wykorzystywać bardzo dogodnych sytuacji a takie mecze powinniśmy zabijać w miarę szybko a później móc bawić się piłką. Rugani jest przeraźliwie słaby i dziwi mnie to, że zagrał on a nie Demiral. Rugani i tak jest na wylocie więc po co w ogóle zabiera minuty innym ? Ciężko wczoraj kogokolwiek wyróżnić, chwalony Dybala miał kilka sytuacji, które powinien wykorzystać ale to samo było z Lecce. Słabe Toro w sobotę zepnie się na nas i takie setki trzeba wykorzystywać bo nie możemy tracić punktów z tego typu rywalami. No i sędziowanie - z sezonu na sezon coraz gorsze.
Gianni Agnelli : "Byłem zawsze bardzo podekscytowany gdy widziałem w gazecie słowo zaczynające się na J..."
Mati1990

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 grudnia 2004
Posty: 1225
Rejestracja: 17 grudnia 2004
Lokalizacja: Zawiercie
Podziękował: 0
Podziękowano: 2 razy

31 października 2019, 08:00

Uciekliśmy z pod topora. Wczoraj grali tak jakby ze sobą pierwszy raz się spotkali. Nie było widać tej płynności, poruszania się na boisku tak jak to Sarri wymaga i ćwiczy na treningach obserwując poruszanie się dronem. Jak dochodzili do pola karnego rywala to momentami nie wiedzieli co robić mają.
Stracona bramka frajerska, ogólnie kiepsko to wyglądało, gdy graliśmy w przewadze, a i tak frajerzyliśmy to.
Rugani i Bernardeschi to jakieś nieporozumienie.
Ronaldo wczoraj też słabo mimo wywalczonego karnego i bramki. Widać, że jest pod formą.
Jedyny pozytyw tego wszystkiego jest fakt, że dalej jesteśmy liderem. Kolejny mecz to derby z Torino, które ostatnio zawodzi, lecz na mecz z nami się pewnie zmotywuje i będzie gryźć trawę. Ciekawe co Sarri wymyśli na to spotkanie.
Fajnie, że Costa wrócił.
Push3k

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 24 czerwca 2006
Posty: 3262
Rejestracja: 24 czerwca 2006
Lokalizacja: Rzeszów/Wrocław
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 1 razy

31 października 2019, 08:57

hellspawn pisze:
30 października 2019, 23:16
Karny zasłużony, ale czerwone kartki to błędy sędziego. Dobrze, że przynajmniej po równo się zagalopował z tymi czerwami.
Obie kartki w pełni zasłużone, szczególnie groźny wślizg Rabiota. Od dawna wyrzuca się z boiska za wejście w nogi od tyłu lub od boku, niezależnie od tego czy w ogóle się trafiło w piłkę. Nie wiem jak można mieć wątpliwości.
Loud
Louder!
MOTÖRHEAD
1945-2015 RIP Lemmy
Poulinho

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 września 2007
Posty: 879
Rejestracja: 28 września 2007
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 0

31 października 2019, 09:07

Mecz oglądałem do 75 minuty, potem nie dałem już rady. Komórka do ręki, a mecz niech leci w tle. Choć gdzieś przeczuwałem, że wciśniemy jakiegoś farfocla. Mecz zapomnieć i przygotowywać się do następnego.

Mamy aktualnie trzy problemy, które dają taki a nie inny obraz gry:

1. Kontuzje - Costa, Ramsey, Pjanic, Higuain itd itd. Ktoś pod Continassa chyba coś zakopał, bo kontuzje nie wynikają tylko z przemęczenia czy złego treningu, ale w głównej mierze z pecha. Przeklinaliśmy to za Allegriego, ale to dalej się niestety ciągnie i mam wrażenie, że ciągnąć się będzie. Co ktoś złapie formę jak Ramsey czy Costa to leci do szpitala i tak w koło Macieju.

2. Indywidualne błędy w obronie - nie wiem czy to brak koncentracji czy po prostu pech, ale większość bramek tracimy po indywidualnych błędach i to takich katastrofalnych, jak nie spóźnienie do piłki przy stałym fragmencie, to zlekceważenie sytuacji sam na sam, a na dobitkę karne po głupich niezamierzonych zagraniach ręką. No po prostu dramat.

3. Brak skuteczności - mam wrażenie, że w okolicach grudnia na koncie będziemy mieć ze sto niewykorzystanych 100% sytuacji. Marnują wszyscy na potęgę: Ronaldo, Dybala, Higuain, Bernardeschi. Nerwicy można dostać spoglądając na to z boku.

Według mnie, za większością tych sytuacji stoi brak koncentracji i złe przygotowanie mentalne. Mówiłem jeszcze przed odejściem Allegriego, że nie potrzebujemy taktyka na ławce, a kogoś kto naszych zmotywuje. Nie wiem czy Sarri jest taką osobą. Gra wygląda inaczej, ale końcowy efekt jest ten sam. Sarri jest świetnym trenerem, ale jeśli nie zmotywuje naszych to przy furze szczęścia jakie ma Inter w tym roku, możemy nawet PW nie wygrać, choć jesteśmy znacznie lepsi od innych ekip.
Garreat

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 kwietnia 2004
Posty: 913
Rejestracja: 16 kwietnia 2004
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

31 października 2019, 11:55

Po pierwsze to nie rozumiem czym kieruje się Sarri wystawiając kolejny raz trio Khedira Matuidi Bernardeschi. Znowu to zrobił i znowu w 60 minucie przemeblowywał całą pomoc.
Bernardeschi kolejne gówniane spotkanie, te jego strzały są żenujące, podania nie w tempo... Nie wiem gdzie jest jego miejsce, może w Fiorentinie w środku tabeli, ale raczej nie w Juventusie. Lipa u Maxa, lipa u Sarriego, lipa pod kopułą, czas pakować graty.
Bentancur na pozycji Pjanica to żart. Nie wychodzi do rozegrania, chowa się gdzieś za rywalem, podania bez otwarcia, wszystko za wolno. No i obowiązkowa żółta kartka na początku meczu.

Paradoksalnie jedynym pomocnikiem, który wyglądał jakby grał w piłkę za pieniądze był Rabiot. Piłkarsko przerasta o dwie głowy nadmienione 'złote trio' i nie rozumiem dlaczego ciągle robi za jokera, kiedy ma wszystko czego brakuje w tym składzie papy. Po zmianach odzyskaliśmy drugą linię i epicentrum żenady przeniosło się pod pole karne Genoi. Nasi nie chcieli wykorzystać gry w przewadze i mieliśmy festiwal beznadziejnych sygnalizowanych strzałów. Oglądanie Ronaldo i Dybali, jak totalnie na siłę szukają "TEJ pozycji pod TEN strzał", traktując podanie do lepiej ustawionego kolegi jako zło ostateczne -- takie rzeczy tylko w Juve.
W doliczonym czasie spróbowali czego innego i wpadła łatwa bramka, oczywiście ze spalonego bo Ronaldo był myślami już gdzie indziej. Wcześniej zmarnował dwie znakomite okazje, no wiecie zdarza się. Złota piłka za rogiem a tu trzeba grać z jakąś Genoa CFC. Karny słuszny, oczywiście przyaktorzył ale kontakt ewidentny.

Dybala może i ciągnął grę, ale jak nie ma z tego bramek to co z tego? Dość komiczna była ta sytuacja z pierwszej połowy, wcisnął się między trzech, ale zamiast uderzyć z prawej, z czuba, byle jak to musiał wykręcać się jak padalec na długi róg. No i uderzył, z siłą muchy w środek bramki z jakichś czterech metrów :facepalm: . Bliżej końca meczu to już jechał 'z wątroby' i desperackie powroty do obrony przeplatał oddawaniem piłki za darmo. Stworzył znakomitą okazję dla Ronaldo.
Costa mało co wniósł, jeden strzał na wiwat plus dośrodkowania do przeciwnika. Teraz będzie szukał formy, a potem złapie kolejną kontuzję.
Cuadrado znów pełne 90 minut. Daje to pewne pojęcie o tym, jaki poziom prezentuje wafel Danilo. Pasowałoby opchnąć go do Chin czy innej Arabii i pogadać z Pepem nt. Cancelo, którego sytacja w Anglii też nie wygląda za ciekawie.
Sandro fatalny. Ta asysta do Kouame :facepalm: . Musi odpocząć, ale czy tytan Mati DS wytrzyma 90 minut z Torino?
Rugani... Dla niego jest już za późno. Widać że odpuścił mentalnie po mercato i wujek Sarri niewiele tu pomógł. Kilka komicznych błędów, raz kiwnął Cuadrado gdy ten miał piłkę na strzał, innym razem ratował się faulem po super kiwce przed własną bramką. Za ten faul spokojnie mógł dostać czerwo... Brakło tylko żeby w końcówce Pinamonti go wdeptał w glebę i zapakował w krótki róg - niewiele brakło.
Na plus Bonucci... stara się jak może, nie jest Chiellinim ale tylko na nim jakoś stoi defensywa Juve.

Panowie nie ma co się oszukiwać, skład Juventusu to w więszkości nasycone sukcesem tłuste koty. Ciężko tu wykrzesać jakąś motywację... Wczorajszy wyjściowy skład to średnia wieku 28.8, bez Buffona 27.6. Wrzućmy jeszcze Chielliniego, Pjanica i Costę i dojeżdżamy pod 31. Khedira i Matuidi są starzy, wolni, piłkarsko ułomni i nie jest to korzystne dla nikogo, żeby grali z autobusami co 3 dni. Zwłaszcza gdy nie ma Pjanica, kto ma cokolwiek wykreować w środku pola? Dlaczego Rabiot znowu grzeje ławę? Przecież ta akcja, gdy założył typowi siatkę to coś, czego Khedira nie wykonał przez całą swoją karierę. Rozumiem, że Ramsey i Costa wracają po kontuzjach, ale Rabiot? No nic, teraz odpocznie.

Na derby chciałbym boków MDS - Danilo, przy czym Cuadrado powinien rozgrzewać się od 1. minuty. W środku Pjanic, Bentancur i na wysuniętym Ramsey. Co do ataku to bez preferencji. Higuain odpoczął więc powinien zagrać.
jackop

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Posty: 5202
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 17 razy

31 października 2019, 15:13

Garreat pisze:
31 października 2019, 11:55
Bentancur na pozycji Pjanica to żart. Nie wychodzi do rozegrania, chowa się gdzieś za rywalem, podania bez otwarcia, wszystko za wolno.
Zgadzam się, ale to jest gość od wspomagania, nie kreacji. Szkoda, że nie przekłada na występy u nas solidności, jaką prezentuje grając dla Urugwaju. Tabarez ma na niego pomysł, ale tam grają 4-4-2 z mocno defensywnym środkiem (Benta, Torreira, Gomez, Vecino, Valverde). Ciężar budowania akcji spoczywa na skrzydłach i ataku Cavani - Suarez.

Z Rodrigo taki trochę Marchisio, który (poza epizodem gdzie zachwycaliśmy się gdy robił za vice-Pirlo) też nie był asem rozgrywania.
Garreat pisze:
31 października 2019, 11:55
No i obowiązkowa żółta kartka na początku meczu.
Pamiętam tą sytuację, ale dla pewności sprawdziłem, żeby upewnić się kto zawalił: https://www.fullmatchesandshows.com/201 ... h-serie-a/ 25:46 na filmiku i wszystko jasne - tragiczne podanie do nikogo Bernardeschiego. Pewnie nic by z tej kontry nie było, ale Benta musiał przejąć się przegraną przebitką i wziął odpowiedzialność faulując taktycznie.

Jak dla mnie jest rozgrzeszony.
Obrazek
O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
Zablokowany