House M.D. / Dr. House

Wszystko co nie związane z Juventusem i sportem. Aktualne wydarzenia ze świata polityki, muzyki i kina.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

ODPOWIEDZ
pan Zambrotta

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Posty: 7011
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

28 maja 2008, 00:23

Obrazek
Oficjalna strona serialu
Opis serialu na Filmweb.pl
Strona serialu na AXN.pl


Dr Gregory House chyba zasługuje na własny topic :) Zwłaszcza, że na forum jest kilka maniaków tego serialu.

Moja opinia bazuje na przelecianych w trybie ekspresowym 2 sezonach (z lektorem) i kilku epizodach sezonu trzeciego (niestety napisy). O serialu wypowiadałem się w samych superlatywach w temacie "seriale", więc nie chcę się powtarzać. Nadal cenię sobie wysoko ten serial, ale ostatnio przeszedłem zdecydowanie z sympatii do szczerej nienawiści House'a.
Od połowy drugiego sezonu stał się jeszcze bardziej arogancki, chamski, irytujący. Bezczelny do Chase'a czy Wilsona. Jednym słowem - jeszcze bardziej Housowy. To chyba jedyna postać serialowa, która wywołuje u mnie tak silne emocje. A jednocześnie przyciąga do serialu.

Cały czas jestem pod wrażeniem dwuczęsciowego odcinka "Euphoria" :
Spojler 2x20 i 2x21 pisze:Odcinki godne finału drugiego sezonu. Naprawdę nie rozumiem, czemu twórcy nie zrobili je jako ostatnie odcinki. Zdecydowanie przewyższały pozostałe.
Kapitalne sceny z udziałem Foremana, jego ojca i Cameron. No i scena w kaplicy z Housem.
Scena usypiania Foremana naprawdę mnie... głęboko wzruszyła. Chyba nawet łezka poleciała:oops: :C . Nic dziwnego - w końcu Foreman to moja ulubiona postać tego serialu. Murzyn panicznie boi się śmierci. Postać tragiczna, mająca kiepską przeszłość, teraźniejszość (matka). Chciał walczyć o lepszą przyszłość dla siebie i rodziny. Dlatego nei chciał jeszcze odchodzić.
BTW kapitalna gra aktorska Omara Eppsa.
Teraz jestem po odcinku 3x05. I cóż mogę rzec:
Spojler 3x05 pisze:Strasznie podobała mi się ta postać policjanta. Wreszcie ktoś sprzeciwił się traktowania jak gówno. Nie sądzę, by utemperował House'a, jednak kilka batów mu się przyda ;]
Dla mnie te wyżej wymienione odcinki zasługują na jakieś "wyróżnienie". Były najciekawsze jak dotąd w całym serialu. A Waszym zdaniem?

Co do postaci - jak już wspominałem numerem jeden jest Foreman. A na przeciwległym biegunie Stacy. Kompletnie nie trawiłem babki.

I na koniec :
http://www.koolweb.it/up_img/news/Jenni ... on%204.jpg
http://bp3.blogger.com/_YDU4OXqEjLg/Rll ... ison01.jpg

zapraszam do dyskusji ;]


prezes3c pisze:
12 sierpnia 2020, 22:06
Sorek21 pisze:
12 sierpnia 2020, 21:45
Neymar mógł trzy gole wsadzić do przerwy.
A Juventus mógł 2 razy wygrać LM między 2015 a 2017
steru

Qualità Juventino
Qualità Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 września 2003
Posty: 2784
Rejestracja: 12 września 2003
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

28 maja 2008, 08:34

Znalazł się w końcu odważny i założył temat o Housie.

Więc na początek do pana Zambrotty. Żałuje szczerze, że nie jest mi dane oglądać "dopiero" 3 serii. Niestety jestem z Housem na bieżąco, czyli po finale 4 sezonu. Pamiętam jak parę ostatnich tygodni oglądałem Housea z zapartym tchem. Nie miałem chwili na nudę tak jak na przykład teraz. Mam nadzieję, że osoby które są w podobnej sytuacji do mnie (tj. po season finale) będą uczestniczyć w dyskusji na bieżąco.

Temat ma wiele możliwości. House wyróżnia się masą ciekawych komentarzy, dyskusji i ogromnym poczuciem humoru.

Co do 3 naszych przydupasów. Hmm moja sympatia do nich kształtowała się różnie. Pierwszy sezon to urocza Cameron, drugi sezon to Foreman zaś 2 kolejne to zdecydowanie Chase. Postać dla mnie mistrzowska (NIE, NIE JESTEM GEJEM). I ten jego akcent. Nie żebym się podniecał wymową innego faceta, tu chodzi o coś innego.
Z pozostałych postaci to zdecydowanie Wilson. Ten facet jest świetny. Jego próby nawracania, zrozumienia Housea są niesamowite. Śmiem twierdzić, że bez niego serial nie byłby w połowie tak dobry jak teraz.
No i na koniec Cuddy. Kto chcę żeby wreszcie House z nią coś ten tego :prochno: ?
pan Zambrotta

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Posty: 7011
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

28 maja 2008, 11:09

steru pisze:Z pozostałych postaci to zdecydowanie Wilson. Ten facet jest świetny. Jego próby nawracania, zrozumienia Housea są niesamowite. Śmiem twierdzić, że bez niego serial nie byłby w połowie tak dobry jak teraz.
Wilsona też darzę dość dużą sympatią, gdyż to kolejna postać na tzw. "zakrętach życiowych", a przy tym dość otwarta.
Ale traci u mnie dużo poprzez pozwalanie sobie wchodzić House'owi na głowę. Zamiast wziąć sprawy po męsku i zdzielić po gębie kilka razy, on... wzdycha głęboko i odchodzi. Dla mnie to trochę niedorzeczne. Chyba każdy normalny facet zdzieliłby House'a po zabieraniu obiadów ze stołówki lub wyrzuciły go z gabinetu, gdy ten mu zajmuje jego miejsce.

Chase - dla mnie neutralna postać. Kilka razy tak liże dupska, że głowa boli. I wszyscy, gdy mówią o Chasie, wspominają o jego podobno "boskim" akcencie. Dla mnie nic niezwykłego. Nie mogę tego usłyszeć. Mamo pomocy... :prochno:
Trzeba też zauważyć, że Chase (przynajmniej w 2 i 3 sezonie) mocno się zmienił. Stał się bardziej arogancki. Nie wiem tylko, czy to taki silny wpływ House'a na otoczenie, czy znowu woli sie podwalać doktorkowi.

Dla House+Cuddy mówię stanowcze nie. Stara baba z niezłym dupskiem chyba nie będzie dobrą partnerką dla Grzesia. Szczerze mówiąc też mnie trochę denerwuje ta pani "zaraz znowu się obrażę i zrobię głupią minę".
prezes3c pisze:
12 sierpnia 2020, 22:06
Sorek21 pisze:
12 sierpnia 2020, 21:45
Neymar mógł trzy gole wsadzić do przerwy.
A Juventus mógł 2 razy wygrać LM między 2015 a 2017
steru

Qualità Juventino
Qualità Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 września 2003
Posty: 2784
Rejestracja: 12 września 2003
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

28 maja 2008, 11:24

pan Zambrotta pisze:
steru pisze:Z pozostałych postaci to zdecydowanie Wilson. Ten facet jest świetny. Jego próby nawracania, zrozumienia Housea są niesamowite. Śmiem twierdzić, że bez niego serial nie byłby w połowie tak dobry jak teraz.
Wilsona też darzę dość dużą sympatią, gdyż to kolejna postać na tzw. zakrętach życiowych", a przy tym dość otwarta.
Ale traci u mnie dużo poprzez pozwalanie sobie wchodzić House'owi na głowę. Zamiast wziąć sprawy po męsku i zdzielić po gębie kilka razy, on... wzdycha głęboko i odchodzi. Dla mnie to trochę niedorzeczne. Chyba każdy normalny facet zdzieliłby House'a po zabieraniu obiadów ze stołówki lub wyrzuciły go z gabinetu, gdy ten mu zajmuje jego miejsce.
Owszem Wilson zachowuje się w ten sposób. Pozwala Houseowi na wszystko. Ale gdy tak sobie myślę, co by było gdyby się mu postawił, przegadał do rozsądku czy też przywalił po pysku, to dochodzę do wniosku, że serial by na tym jednak ucierpiał. Od początku House jest kreowany na postać arogancką, mającą wszystko w <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)>. Gdyby Wilson był inny House również przeszedłby metamorfozę. A tego byśmy chyba nie chcieli...

pan Zambrotta pisze:Chase - dla mnie neutralna postać. Kilka razy tak liże dupska, że głowa boli. I wszyscy, gdy mówią o Chasie, wspominają o jego podobno "boskim" akcencie. Dla mnie nic niezwykłego. Nie mogę tego usłyszeć. Mamo pomocy... :prochno:
Owszem 2 pierwsze sezony są takie, że Chase jest rzeczywiście najgorszym pomagierem Housea. Postać bezbarwna, rzec można. Ale później celowo lub nie, staje się on tym najciekawszym. Nie wiem czy to zamysł producentów czy nie ale tak się dzieje. Szczególnie w 4 sezonie. Jest zdecydowanie najciekawszą postacią, bo Cameron i Foreman jacyś tacy bezbarwni.

pan Zambrotta pisze:Dla House+Cuddy mówię stanowcze nie. Stara baba z niezłym dupskiem chyba nie będzie dobrą partnerką dla Grzesia. Szczerze mówiąc też mnie trochę denerwuje ta pani "zaraz znowu się obrażę i zrobię głupią minę".
A ja właśnie chciałbym żeby ich drogi się złączyły chociaż na kilka odcinków. House w swoich komentarzach w stosunku do Cuddy, mimo iż jest bezwzględny ("Wyglądasz jak afgańska dziwka") przejawia dużą sympatię, ona do niego również. Co nam szkodzi przez parę odcinków popatrzeć jak się miziają. To co później nastąpi po ich rozstaniu może być bezcenne :prochno:

P.S Ta stara baba z niezłym dupskiem ma coś w sobie...

http://img246.imageshack.us/my.php?image=nb03oo6.jpg
http://img168.imageshack.us/my.php?image=nb05dl2.jpg
http://img169.imageshack.us/my.php?image=nb01th7.jpg
http://img166.imageshack.us/my.php?imag ... uu0sk1.jpg
http://img184.imageshack.us/my.php?image=010hw4.jpg
Don Roberto Macumbeiro

Juventino
Juventino
Rejestracja: 25 stycznia 2008
Posty: 67
Rejestracja: 25 stycznia 2008
Lokalizacja: poznań
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

28 maja 2008, 15:07

Znalazłem stronkę dla wszystkich fanów Pani Cuddy:

http://www.lisacuddy.com/

Jest trochę zdjęć i screenshotów
Większość można kupić, niektórych tylko sprzedać
NeBu

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 15 grudnia 2006
Posty: 289
Rejestracja: 15 grudnia 2006
Lokalizacja: Radom
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

28 maja 2008, 16:32

Od drugiego odcinka 2 sezonu do 12 sezonu 4 House'a "połknęłam" w niecały tydzień. Potem na bieżąco 4 aż do końca i teraz jestem świeżo po nadrabianiu 1 sezonu(Mam nieobejrzany 1 odcinek 2 seri, w najbliższym czasie to naprawię). Oglądanie wszystkiego na raz ma tę wadę iż teraz nie pamiętam poszczególnych wątków (szczególnie przychodni) wszystko zlało mi się w taką jakby papkę i cięzko mi przypomnieć sobie poszczególne epizody. Co do bohaterów: 1 sezon-Chase i Cameron prześcigali się w konkurencji kto glupszy. Chase wygrał oczywiście wszystkie odcinki z Voglerem, ale tytuł ostatecznie trafia do Cameron. 2 sezon ginie w mroku mej niepamięci (zaczęłam od odcinka z dziewczynką chorą na raka wymuszającą na Chase'ie buziaki który od razu wskoczył na szczyt mojej listy ulubionych postaci i juz z niego nie zszedł i siedzi tam do tej pory z Gregiem). Trzeci sezon najbardziej mi się chyba podobał, Tritter jest tak denerwujący że chyba bardziej sie nie da, idealnie stworzony do tego żeby mu wsadzać termometry w tyłek. 4 sezon mnie rozczarował. Przekombinowany. Serial, który do tej pory bazował na skomplikowanych przypadkach i szukaniu na odpowiedzi na nierozwiązywalne zagadki zamienił się w badanie życia osobistego bohaterów. Wolałam jak proporcje tego wszystkiego były inne.
Co do Cuddy:ja bym sobie życzyła aby House zaważył że Cuddy to cos więcej niż tylko piersi.



PS.zdjęcia Morrison wrzucone przez pana Zambrottę to moim zdaniem porażka. Pomijając to że nie uważam ją za zbyt piękną kobietę to na tych zdjęciach wyszła fatalnie. O ile na pierwszym jeszcze jakoś się trzyma to to co zrobiło z jej nogami 2 woła o pomstę do nieba.
'this crazy shine it never lets you die'
Niasty

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 20 stycznia 2008
Posty: 815
Rejestracja: 20 stycznia 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

28 maja 2008, 21:33

A ile jest przewidywanych sezonów Housa?
Obrazek
pan Zambrotta

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Posty: 7011
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

12 czerwca 2008, 12:57

Niasty pisze:A ile jest przewidywanych sezonów Housa?
chyba jest mowa o 7 sezonach, ale mogę się mylić.

Cóż, topic założony chyba w złym momencie, bo z tego co się orientuję, to jest koniec czwartego sezonu i nie ma o czym gadać.

Ja jestem już po 3 sezonie. I nie jestem zawiedziony. Co prawda wątek łysego policjanta został zakończony,
Housowi się znowu udało wyjść z tarapatów, ale trochę się zmienił. Nadal jest co prawda chamski i bezczelny, ale w pewnych momentach sam dochodzi do wniosku że aż taki złym to on nie jest.
ale kilka odcinków było niesamowitych. Między innymi odcinek: "No reason" - genialny. Powiew nadziei na znormalnienie House'a.
Innym ciekawym epizodem był odcinek z chorym umysłowo pianistą. Piekne sceny.
Dobrym był też przedostatni epizod z młodym gniewnym :C dobrze jest wiedzieć, że są gorsze dupki od House'a. Sporo śmiechu było.

Ale jest jedna osoba, której nie mogłem zdzierżyć w tym sezonie - Cameron.
Ten jej "przyjacielski seks" z Chasem. Normalna dziwka. Ogólnie to Chase'a trochę polubiłem i żal było patrzeć na chłopa, który był wykorzystywany przez Cameron.
Na koniec sezonu są jednak razem. Zobaczymy, ile przetrwają razem. Ale na tej jej słodką gębę już nie mogę patrzeć.
Sezon 4 zapowiada się ciekawie. Zobaczymy, co to będzie.
prezes3c pisze:
12 sierpnia 2020, 22:06
Sorek21 pisze:
12 sierpnia 2020, 21:45
Neymar mógł trzy gole wsadzić do przerwy.
A Juventus mógł 2 razy wygrać LM między 2015 a 2017
Niasty

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 20 stycznia 2008
Posty: 815
Rejestracja: 20 stycznia 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

12 czerwca 2008, 13:57

pan Zambrotta pisze: Między innymi odcinek: "No reason" - genialny.


To był ten odcinek co Housa postrzelono?Jeśli tak to musze przyznac że zrobil na mnie podobne wrazenie,jak odcinek z chorym Foremanem.
"przepraszam" w ustach Grega,sprawiło że zrobiło mi się żal Housa(choć trudno w to uwierzyc :smile:)

Ale ja teraz odrabiam Housa,bo ogladam powtorki pierwszego sezonu na AXN
bo regularnie ogladam doktorka od 2 sezonu.
Obrazek
pan Zambrotta

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Posty: 7011
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

12 czerwca 2008, 14:13

Niasty pisze:
pan Zambrotta pisze: Między innymi odcinek: "No reason" - genialny.

To był ten odcinek co Housa postrzelono?
:doh:
Nie, to nie ten. I zaznaczaj takie informacje na biało, bo to spojler jest...
prezes3c pisze:
12 sierpnia 2020, 22:06
Sorek21 pisze:
12 sierpnia 2020, 21:45
Neymar mógł trzy gole wsadzić do przerwy.
A Juventus mógł 2 razy wygrać LM między 2015 a 2017
gosciu_Muranista

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 kwietnia 2003
Posty: 1004
Rejestracja: 27 kwietnia 2003
Lokalizacja: Wolne Księstwo Muranów!
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

13 czerwca 2008, 20:27

Zdjęcia, które zapodał pan Zambrotta są jak dla mnie b.dobre a Cameron (jak dla mnie) jest niezłą laską - choć w serialu momentami mnie denerwuje ta jej nazwijmy to miałkość i chęć bycia dla wszystkich miłą.

Niestety mam problemy ze ściąganiem filmów stąd pozostaje mi axn i jak nie zapomne to tvp2 - z niecierpliwością oczekuję kolejnego sezonu na axn.
pan Zambrotta

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Posty: 7011
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

25 czerwca 2008, 23:58

Sezon 4. mocno mnie rozczarował. Na pewno zadecydowało o tym
usunięcie Foremana, Chase'a i Cameron z ekipy. Jeśli to było jawne posunięcie scenarzystów, to są nieźle porąbani. Po co było zabijac kurę znoszącą złote jajka? Nowa grupa lekarzy jest nijaka. Jest do (_|_). Plastyk z dużym nosem, afrociołek religijny, czy wszędobylska-blond włosa-brzydka "zdzira". Jedynie Kutner jest przezabawny :D
Tak jak napisała NeBu, scenarzyści za bardzo skupili się na postaciach. I za bardzo im to nie wyszło. Dialogi już nie te, kreacje lekko plastikowe.
A same zagadki medyczne zdają się być wymyślane na siłę.

Zatrzymałem się w połowie tej jakże krótkiej serii4. I na razie mnie nie goni do oglądania doktorka.

BTW. Podobno scenarzyści planują wydać spin-offa pochodzącego od tego serialu. Główną rolę ma grać jedna z pierwszoplanowych aktorów serialu.

No to może Wilson M.D. ? :P
steru

Qualità Juventino
Qualità Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 września 2003
Posty: 2784
Rejestracja: 12 września 2003
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

26 czerwca 2008, 00:02

pan Zambrotta pisze:BTW. Podobno scenarzyści planują wydać spin-offa pochodzącego od tego serialu. Główną rolę ma grać jedna z pierwszoplanowych aktorów serialu.

No to może Wilson M.D. ? :P
Co do tego spin-offa to ja czytałem, że głównym bohaterem ma być ktoś kto pojawi się w 5 serii. Spekuluje się że ta postać będzie prywatnym detektywem a aktorem który miałby go zagrać jest aktor grający Dextera... Jak na razie to wszystko tylko w fazie plotek ale powiem, że spin-offy to dla mnie głupi pomysł. Takie CSI czy Private Practice to porażki według mnie.

P.S Oglądaj do końca, chociażby po to żeby zobaczyć 2 odcinki finałowe. Warto!
Ein

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 11 grudnia 2004
Posty: 1338
Rejestracja: 11 grudnia 2004
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 lipca 2008, 00:20

Fenomenalny serial. Ośmielę się powiedzieć, że jest lepszy od losta, a PB biję o głowę.

Postać dr House'a wspaniała. Jego wszystkie gadki, zachowania do pacjentów, personelu ... po prostu majstersztyk.

Jako, że zacząłem oglądać ten serial od początku 1 serii, więc za dużo nie powiem, to jednak na sympatię zasłużyła u mnie dr Allison.

Co do fabuły serialu. Jest dobra, przemyślana, nie zalatuje nudą (jak to miało rzecz w loście :smile: ) Po prostu ogromne :bravo:

Po 6 odcinkach nie mogę powiedzieć nic więcej. Po spojlerujcie mi ... serial nadal będzie trzymał taką atmosferę, takie tempo chociażby do 3 sezonu ? :wink:
Ja zawsze byłem za Arsenałem, ZAWSZE!

Wierny kibic zwycięskich drużyn.
steru

Qualità Juventino
Qualità Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 września 2003
Posty: 2784
Rejestracja: 12 września 2003
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

06 lipca 2008, 20:08

HA! Jest promo do 5 sezonu House'a :prochno:

Promo zawiera spojlery. Nawiązuje do finału 4 sezonu więc nie oglądać, kto nie widział :



Ehh niby tylko chwilka a jakoś milej się zrobiło po obejrzeniu.

Nowa seria startuje 16 września :whistle:

- Who are you?
- This is Dr. House. He is too brilliant for introductions.

:smile:
Ostatnio zmieniony 07 lipca 2008, 07:44 przez steru, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ